Czyścimy piekarnik.



O! moje drogie - przyznać się bez bicia, kiedy ostatnio myłyście piekarnik??? Ja wiem, że istnieją samoczyszczące się piekarniki, ale je też od czasu do czasu należy sprzątnąć.
Teściowa chętnie właśnie tam sprawdzi Wasze umiejętności prowadzenia domu. Nie dajmy się zaskoczyć. Oto moje sprawdzone rady na zachowanie czystości w piekarniku i oczywiście na czyszczenie go.


1. Na początku potraktujmy piekarnik delikatnie - wodą. ok.1 szklanki wody wlejcie do naczynia żaroodpornego, postawcie na dole, włączcie górną grzałkę tak na ok. 50 stopni i 30 min. Para wodna zmiękczy brud, który potem bez problemu uda się usunąć zwykłym myciem gąbeczką i wodą z płynem do mycia naczyń.
2. Jeśli piekarnik jest trochę bardziej brudny niż początkowo myślałyście, to do zabiegu dodajemy amoniak (kupujemy go w sklepie spożywczym, tam gdzie są proszki do pieczenia  i soda, np. w Kauflandzie) Nagrzewamy do 65 stopni, a następnie wyłączamy. Na najwyższej półce stawiamy małą miseczkę z amoniakiem (jeśli mamy w proszku to wcześniej należy zrobić roztwór) a na najniższej garnek z wodą. Zostawiamy na noc, a rano wyjmujemy wszystko i myjemy piekarnik roztworem amoniaku, wody i płynu do mycia naczyń. Uważajcie przy piekarniku gazowym!!! gaz musi być na 100% odłączony.
3. Amoniaku również używamy do mycia rusztu i bocznych drabinek. Najlepiej położyć wszystko na starym ręczniku w dużej misce, wlać pół szklanki amoniaku i po 15 minutach wypłukać i wytrzeć.
4. Nie byłabym sobą, gdybym nie powiedziała, że piekarnik oczywiście możemy myć octem. Wystarczy raz w tygodniu przetrzeć wnętrze piekarnika i ruszt szmatką zamoczoną w occie.
5. Pamiętajcie! jeśli coś nam wykipi w piekarniku, to nie pozwólmy by to wystygło i stwardniało. Wystarczy nasypać odrobinę soli (można sól z cynamonem, bo wtedy ładniej pachnie) a jak wystygnie normalnie wyczyścić piekarnik szmatką.
6. Nawet jeśli macie samoczyszczący się piekarnik, to trzeba zbierać z niego spopielone resztki i okruszki. Nie marnujcie na to papierowych ręczników - wystarczy wytrzeć piekarnik zmoczoną, zgniecioną gazetą.
7. Ważna sprawa - jeśli chcecie sobie ułatwić pracę, warto zawsze mieć w piekarniku jeden ruszt przykryty folią aluminiową, którą gdy się pobrudzi po prostu wyrzucamy. Należy jednak pamiętać, by nigdy nie kłaść foli na dno piekarnika, bowiem może spowodować pożar!
8. No i ostatnia rada - dla leniuszków, spraye do czyszczenia piekarnika. Można ich używać na ciepło i na zimno. W pierwszej wersji należy nagrzać piekarnik do 40 stopni , wyłączyć, a następnie wszystko spryskać pianką. Zostawić na 30 min, a potem wytrzeć na mokro. Jeśli robimy to na zimnym piekarniku, piankę należy pozostawić na godzinę, a potem wytrzeć i umyć wodą z płynem do naczyń. Ja używam pianki oczywiście W5 z Lidla za 6,99 zł, ale dobra jest również Yplon  za ok. 8 zł.

8 komentarzy:

  1. a ile tego amoniaku do tej miseczki wsypać i jak mocny ma to być roztwór?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. My używając amoniaku spożywczego wsypujemy 3 płaskie łyżki stołowe do małej miseczki wody ( ok 2/3 szklanki) do czyszczenia boków i rusztu roztwór może być mocniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  3. powiem tak - ten sposób z amoniakiem to mój święty graal! polecam go teraz wszystkim:) miałam piekarnik tak usyfiony, że wstyd pisać, próbowałam dosłownie wszystkiego, różnych gotowych detergentów, sody, octu, soli... i nic. amoniak + druciak rozprawiły się z tak zaschniętym tłuszczem, że myślałam, że jest już wżarty na stałe - drogie panie, wszystko da się doczyścić! teraz mój stary, odziedziczony po rodzicach piekarnik wygląda jak nowy:) staram się go czyścić regularnie, a raz na jakiś czas czyszczę go amoniakiem i jestem ogromnie wdzięczna autorce bloga za ten sposób - dziękuję!:)

    p.s. czy ukaże się jakiś post nt. prasowania? mam z tym ogromne problemy, nie potrafię wyprasować koszuli tak, żeby była idealnie gładka, w zasadzie niczego nie potrafię tak wyprasować;) nie wiem czy to wina pralki, używanych do prania detergentów, żelazka, a może moja;) byłabym bardzo wdzięczna za taki wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękujemy za miłe słowa! A wpis dotyczący prasowania już niedługo ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Eh..a ja mam problem. Rozlało mi się coś na tyle piekarnika i nawet amoniakiem nie idzie tego usunąć. Owszem jest teraz tego ciut mniej tam gdzie była cienka warstewka ale niestety dalej mam dość dużą plamę i nie idzie jej niczym ruszyć. Puszcza dopiero przy piekarniku nagrzanym do 250 stopni, wtedy jej konsystencja przypomina ciągnącą się gumę do żucia ale to też tylko na minutę bo potem już ostyga i jest jak skała..a piekarnik gorący...ma ktoś pomysł?

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspomniałabym jeszcze o kwasku cytrynowym, przy umiarkowanych zabrudzeniach. Spraye też stosowałam, ale przy poważnych "starciach" przegrywały np. z mleczkiem z electroluxa, które dostałam w komplecie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Osobiście zastosowałabym środki czystości stosowane w profesjonalnych kuchniach. Najlepiej sprawdzają się środki, które można spienić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekarnik po każdym pieczeniu ( nie ważne, że na oko jest czysty ) myjemy octem. Nie stosujemy żadnej chemi ! Każdy element musi zostać umyty, później poprawiamy czystą wodą i wycieramy do sucha, tak by nie było zacieków. Nie odwlekajcie z czyszczeniem, wyrabiajcie w sobie dobre nawyki w każdej dziedzinie życia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

"Wszystkie prawa zastrzeżone. Zabrania się kopiowania i wykorzystywania tekstów zawartych na tej stronie bez wiedzy i zgody autora. Wszelkie teksty, jeśli nie zaznaczono inaczej są własnością intelektualną autora strony"