My Polki bardzo dbamy o swoje mieszkania. Remontujemy je non stop, dekorujemy najmodniejszymi dodatkami, sprzątamy na błysk. A czy kupując chemię czyszczącą do domu kierujemy się trendami i modą? Czy wybieramy produkty te co zawsze, czy może sięgamy po co raz lepsze, nowocześniejsze i ładniejsze?
Powiem Wam szczerze, że opatrzyły mi się już niektóre produkty. Od wielu lat to samo opakowanie, ten sam zapach. Co z tego, że jest świetny? Nudzi mnie to już. Chcę mieć coś fajnego, innego. Chcę by po umyciu podłóg w domu pachniało ładnie i oryginalnie, a nie tak jak w firmowej łazience. Chcę, by każdy kto wchodzi do mojego domu mówił " ale ładnie pachnie, co to?" a nie " o! myłaś właśnie toaletę"
Czy mam duże wymagania? Chyba nie. Jako co raz bardziej świadome klientki oczekujemy, wymagamy i mamy do tego prawo. Przy tak dużej konkurencji na rynku środków czystości, pora zacząć się wyróżniać.
Mill Clean - pewnie zauważyliście na moim instagramie te śliczne butelki, niczym słodkie napoje. Urzekły mnie swoimi kolorami i zapachami. To kosmetyki dla domu. Brzmi zachęcająco, prawda? Ostatnio miałam przyjemność testować kila z nich i chętnie podzielę się z Wami swoją opinią.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą doskonała sprząta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą doskonała sprząta. Pokaż wszystkie posty
Niebieski słoń w składzie...szczotek
Kto nie zdążył umyć okien przed świętami? A kto może umył i mocno tego żałuje? A może jeszcze nie rozpoczęliście generalnego sprzątania po zimie? Niestety pogoda nas nie rozpieszcza i wiosenne porządki spokojnie możemy przeciągnąć jeszcze na maj. Ja okna umyłam, ale niestety po tych wszystkich opadach, wyglądają jak przed myciem. Tak naprawdę sprzątanie to syzyfowa praca i jedynie systematyczni mogą cieszyć się porządkiem na co dzień.
Komu chce się sprzątać non stop? Mnie sprzątanie odpręża. Kupowanie chemii gospodarczej i akcesoriów kręci mnie tak samo jak promocja -55% w Rossmannie. Na dziale z płynami i mopami mogę spędzić dobry kwadrans kupując co i raz jakieś nowinki. A jeszcze jak jakaś marka nie jest nudna i nie powiela tego co wszyscy, to już w ogóle jestem happy.
I jak się w tym momencie pewnie domyślacie, chciałabym Wam pokazać jedną z marek, która urzekła mnie swoją kreatywnością, pomysłowością w jednoczesnym zachowaniu klasyki i prostoty.
Marka Elephant pochodzi z Francji. Jest tam bardzo ceniona przez panie domu i bardzo dobrze się sprzedaje. U nas jeszcze nie jest znana, ale ja Wam powiem, że przebiła do tej pory moje ulubione firmy. W ich ofercie znajdziecie różne szczotki, mopy, akcesoria do mycia okien. Nie było by w tym nic ciekawego, gdyby nie wygląd tych rzeczy i ich innowacyjność.
I tak na początek skradł moje serce zwykły mop obrotowy. A wcale on nie jest taki zwykły, bo po pierwsze jest maluśki i mogę go potem łatwo schować, lekki i razem z wodą wiadro nie waży dwóch ton i bardzo cichy, co jest idealne dla mam, które myją podłogi jak ich pociechy pójdą spać. Nie wspomnę, że od kiedy go mam częstotliwość mycia podłóg wzrosła o dobre 500% :)
Komu chce się sprzątać non stop? Mnie sprzątanie odpręża. Kupowanie chemii gospodarczej i akcesoriów kręci mnie tak samo jak promocja -55% w Rossmannie. Na dziale z płynami i mopami mogę spędzić dobry kwadrans kupując co i raz jakieś nowinki. A jeszcze jak jakaś marka nie jest nudna i nie powiela tego co wszyscy, to już w ogóle jestem happy.
I jak się w tym momencie pewnie domyślacie, chciałabym Wam pokazać jedną z marek, która urzekła mnie swoją kreatywnością, pomysłowością w jednoczesnym zachowaniu klasyki i prostoty.
Marka Elephant pochodzi z Francji. Jest tam bardzo ceniona przez panie domu i bardzo dobrze się sprzedaje. U nas jeszcze nie jest znana, ale ja Wam powiem, że przebiła do tej pory moje ulubione firmy. W ich ofercie znajdziecie różne szczotki, mopy, akcesoria do mycia okien. Nie było by w tym nic ciekawego, gdyby nie wygląd tych rzeczy i ich innowacyjność.
I tak na początek skradł moje serce zwykły mop obrotowy. A wcale on nie jest taki zwykły, bo po pierwsze jest maluśki i mogę go potem łatwo schować, lekki i razem z wodą wiadro nie waży dwóch ton i bardzo cichy, co jest idealne dla mam, które myją podłogi jak ich pociechy pójdą spać. Nie wspomnę, że od kiedy go mam częstotliwość mycia podłóg wzrosła o dobre 500% :)

Tym mopem myję terakotę w łazience, kuchni i przedpokoju. Idealnie wchodzi pod meble, bo główka mopa się składa na płasko. Uwielbiam go!
Drugi mop jest mopem płaskim. Używam go do mycia drewnianych podłóg w salonie i pokojach. Ma bardzo wygodny system wyciskania wody. Dodatkowo jest niewielki i lekki i w porównaniu do moich starych mopów zrobiony jest z bardzo wysokogatunkowych materiałów, dzięki czemu jest wytrzymały.
Kolejne rzeczy, które bardzo przypadły mi do gustu to różne szczotki do szorowania.
Ta jest do fug, ale każda właścicielka Thermomixa dobrze wie, że to najlepsza szczotka do czyszczenia noży w TM. Jest wąska, więc dociera tam, gdzie inne szczotki nie mają szans.
A tu poniżej macie już klasyczną szczotkę do fug. Jest wąska i bardzo ostra. Włoski są twarde, dzięki czemu można wyszorować nawet najgorzej zabrudzone fugi.
Ta szczotka natomiast skradła moje serce, bo jest giętka i bardzo wygodnie szoruje się nią takie rzeczy jak krany, gdzie ciężko z tyłu dosięgnąć zwykłą szczotką.
Kolejna szczotka, która mnie bardzo zaskoczyła to taka, do której możemy nalać płynu np. do mycia naczyń. Potem podczas szorowania na przykład garnka czy patelni, lekko naciskamy przycisk i płyn automatycznie się wylewa.
Czy teraz widzicie jakie mają fajne rozwiązania? Czy ktoś z Was tak jak ja uwielbia takie gadżety? Przy okazji kolejnych zakupów poszukajcie w sklepach niebiesko- białych produktów z logo słonia, a gwarantuje Wam, że zakochacie się w nich od pierwszego użycia.
Jeśli jesteście zainteresowane całą ofertą tej marki, to zapraszam na stronę dystrybutora Inter-Vion
A ja lecę umyć podłogi :)
Szczotka, mopy, wiadro, ciepła woda... tak się zaczyna wielka przygoda...
Nie! Niestety, ale nie da się zrobić wiosennych porządków w 15 minut. Nie da się ich zrobić nawet w jeden dzień! Oczywiście możemy udawać, że "ogarniamy" mieszkanie ale niestety wszystko wyjdzie z pierwszymi promieniami słońca. Nie da rady uporządkować szaf w 15 min, nikt tak szybko nie umyje okien, no po prostu się nie da.
Nie każdy z nas ma ochotę na wielkie porządki po zimie. Nikogo nie będę namawiać, ale jeśli już ktoś wpadł do mnie na bloga i ma ochotę skorzystać z kilku rad to serdecznie zapraszam. Przygotowałam dla Was listy do wydrukowania - 10 punktów do wykonania w każdym pomieszczeniu. Oczywiście od Was zależy ile czasu na to poświęcicie, choć warto wyrobić się przed świętami :) Check listę możecie pobrać z mojego dropbox, wystarczy kliknąć w obrazek.
Na początek przygotujcie sobie odpowiednie środki czystości i akcesoria do sprzątania. Przyda się :
- odkurzacz
- wiadro i mop
- ściereczki, gąbeczki i ręczniki papierowe
- płyn lub pianka do szyb
- płyn do mycia podłóg drewnianych i innych
- płyn do mycia glazury, terakoty
- płyn do mycia naczyń
- szczotki do szorowania
No to zaczynamy! Na pierwszy rzut proponuję sprzątnąć szafy w garderobie czy przedpokoju. Sprzątajcie po kolei, odhaczając pozycje z listy. Potem już będzie tylko łatwiej :)
Teraz przejdźmy do łazienki i toalety. Pamiętajcie, że to są dwa miejsca w których tak naprawdę ZAWSZE powinno być czysto! Znam właścicieli pięknych domów, gdzie projektanci wnętrz odwalili kawał dobrej roboty, gdzie są piękne meble i wszystko aż ocieka klasą, a wystarczy skorzystać z toalety i czar pryska...Zrozumiem wszystko - bałagan w pokoju, kurz na meblach (czasem brak czasu, albo chęci) ale nigdy nie zrozumiem brudnej toalety lub brudnych ręczników w łazience!
Do dzieła!
Jak już się tak rozkręcacie to warto zrobić coś co będzie najbardziej widoczne, czyli uporządkować salon! W kilku krokach i dosłownie w jeden dzień możemy zrobić naprawdę dużo.
Wiem, wiem...pokój dzieciaków. Zmora niektórych rodziców, ale cóż. Nie ma wyjścia. Albo sprzątniemy, albo będziemy musieli za rok użyć koparki, by dostać się do szafek.
Chyba pora na coś bardziej przyjemnego. Teraz zajmiemy się sypialnią. W końcu po kilku dniach sprzątania będzie można się porządnie wyspać w czyściutkiej pościeli. Gotowi?
Dodam jedną rzecz. To plan na generalne porządki, nie zabieraj się za nie, jeśli nie masz czasu lub ochoty. Nic na siłę. Pamiętaj, że możesz skorzystać z pomocy kogoś doświadczonego i zamówić firmę sprzątającą do domu. Może jakaś sąsiadka w Twojej okolicy zajmuje się sprzątaniem mieszkań i szuka pracy. Popytaj. Twoje mieszkanie jest do mieszkania i zrób tyle, na ile pozwalają Ci czas czy pieniądze. Przestrzegając jednej najważniejszej zasady, jesteś w stanie porządek w domu utrzymać cały czas.
Nie każdy z nas ma ochotę na wielkie porządki po zimie. Nikogo nie będę namawiać, ale jeśli już ktoś wpadł do mnie na bloga i ma ochotę skorzystać z kilku rad to serdecznie zapraszam. Przygotowałam dla Was listy do wydrukowania - 10 punktów do wykonania w każdym pomieszczeniu. Oczywiście od Was zależy ile czasu na to poświęcicie, choć warto wyrobić się przed świętami :) Check listę możecie pobrać z mojego dropbox, wystarczy kliknąć w obrazek.
Na początek przygotujcie sobie odpowiednie środki czystości i akcesoria do sprzątania. Przyda się :
- odkurzacz
- wiadro i mop
- ściereczki, gąbeczki i ręczniki papierowe
- płyn lub pianka do szyb
- płyn do mycia podłóg drewnianych i innych
- płyn do mycia glazury, terakoty
- płyn do mycia naczyń
- szczotki do szorowania
No to zaczynamy! Na pierwszy rzut proponuję sprzątnąć szafy w garderobie czy przedpokoju. Sprzątajcie po kolei, odhaczając pozycje z listy. Potem już będzie tylko łatwiej :)
Czas na kuchnię. W szafach lżej to i chętnie na talerzu coś odmienimy. Zanim to zrobimy, warto odchudzić nasze szafki i lodówkę. Gotowi?
Teraz przejdźmy do łazienki i toalety. Pamiętajcie, że to są dwa miejsca w których tak naprawdę ZAWSZE powinno być czysto! Znam właścicieli pięknych domów, gdzie projektanci wnętrz odwalili kawał dobrej roboty, gdzie są piękne meble i wszystko aż ocieka klasą, a wystarczy skorzystać z toalety i czar pryska...Zrozumiem wszystko - bałagan w pokoju, kurz na meblach (czasem brak czasu, albo chęci) ale nigdy nie zrozumiem brudnej toalety lub brudnych ręczników w łazience!
Do dzieła!
Jak już się tak rozkręcacie to warto zrobić coś co będzie najbardziej widoczne, czyli uporządkować salon! W kilku krokach i dosłownie w jeden dzień możemy zrobić naprawdę dużo.
Wiem, wiem...pokój dzieciaków. Zmora niektórych rodziców, ale cóż. Nie ma wyjścia. Albo sprzątniemy, albo będziemy musieli za rok użyć koparki, by dostać się do szafek.
Chyba pora na coś bardziej przyjemnego. Teraz zajmiemy się sypialnią. W końcu po kilku dniach sprzątania będzie można się porządnie wyspać w czyściutkiej pościeli. Gotowi?
A jeśli mamy już czyściutko w całym domu a posiadamy balkon lub taras, to przyszła pora i na niego :) Do sprzątania ogrodów się nie wtrącam, bo nie znam się na tym zupełnie, ale chętnie polecę Wam stronkę www.fajneogrody.pl.
Dodam jedną rzecz. To plan na generalne porządki, nie zabieraj się za nie, jeśli nie masz czasu lub ochoty. Nic na siłę. Pamiętaj, że możesz skorzystać z pomocy kogoś doświadczonego i zamówić firmę sprzątającą do domu. Może jakaś sąsiadka w Twojej okolicy zajmuje się sprzątaniem mieszkań i szuka pracy. Popytaj. Twoje mieszkanie jest do mieszkania i zrób tyle, na ile pozwalają Ci czas czy pieniądze. Przestrzegając jednej najważniejszej zasady, jesteś w stanie porządek w domu utrzymać cały czas.
Odkładaj wszystko na swoje miejsce!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















