Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podłogi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podłogi. Pokaż wszystkie posty

Niebieski słoń w składzie...szczotek

Kto nie zdążył umyć okien przed świętami? A kto może umył i mocno tego żałuje? A może jeszcze nie rozpoczęliście generalnego sprzątania po zimie? Niestety pogoda nas nie rozpieszcza i wiosenne porządki spokojnie możemy przeciągnąć jeszcze na maj. Ja okna umyłam, ale niestety po tych wszystkich opadach, wyglądają jak przed myciem. Tak naprawdę sprzątanie to syzyfowa praca i jedynie systematyczni mogą cieszyć się porządkiem na co dzień.
Komu chce się sprzątać non stop? Mnie sprzątanie odpręża. Kupowanie chemii gospodarczej i akcesoriów kręci mnie tak samo jak promocja -55% w Rossmannie. Na dziale z płynami i mopami mogę spędzić dobry kwadrans kupując co i raz jakieś nowinki. A jeszcze jak jakaś marka nie jest nudna i nie powiela tego co wszyscy, to już w ogóle jestem happy.
I jak się w tym momencie pewnie domyślacie, chciałabym Wam pokazać jedną z marek, która urzekła mnie swoją kreatywnością, pomysłowością w jednoczesnym zachowaniu klasyki i prostoty.

Marka Elephant pochodzi z Francji. Jest tam bardzo ceniona przez panie domu i bardzo dobrze się sprzedaje. U nas jeszcze nie jest znana, ale ja Wam powiem, że przebiła do tej pory moje ulubione firmy. W ich ofercie znajdziecie różne szczotki, mopy, akcesoria do mycia okien. Nie było by w tym nic ciekawego, gdyby nie wygląd tych rzeczy i ich innowacyjność.



I tak na początek skradł moje serce zwykły mop obrotowy. A wcale on nie jest taki zwykły, bo po pierwsze jest maluśki i mogę go potem łatwo schować, lekki i razem z wodą wiadro nie waży dwóch ton i bardzo cichy, co jest idealne dla mam, które myją podłogi jak ich pociechy pójdą spać. Nie wspomnę, że od kiedy go mam częstotliwość mycia podłóg wzrosła o dobre 500% :)











Tym mopem myję terakotę w łazience, kuchni i przedpokoju. Idealnie wchodzi pod meble, bo główka mopa się składa na płasko. Uwielbiam go!

Drugi mop jest mopem płaskim. Używam go do mycia drewnianych podłóg w salonie i pokojach. Ma bardzo wygodny system wyciskania wody. Dodatkowo jest niewielki i lekki i w porównaniu do moich starych mopów zrobiony jest z bardzo wysokogatunkowych materiałów, dzięki czemu jest wytrzymały. 



Kolejne rzeczy, które bardzo przypadły mi do gustu to różne szczotki do szorowania.
Ta jest do fug, ale każda właścicielka Thermomixa dobrze wie, że to najlepsza szczotka do czyszczenia noży w TM. Jest wąska, więc dociera tam, gdzie inne szczotki nie mają szans.


A tu poniżej macie już klasyczną szczotkę do fug. Jest wąska i bardzo ostra. Włoski są twarde, dzięki czemu można wyszorować nawet najgorzej zabrudzone fugi.


Ta szczotka natomiast skradła moje serce, bo jest giętka i bardzo wygodnie szoruje się nią takie rzeczy jak krany, gdzie ciężko z tyłu dosięgnąć zwykłą szczotką. 


Kolejna szczotka, która mnie bardzo zaskoczyła to taka, do której możemy nalać płynu np. do mycia naczyń. Potem podczas szorowania na przykład garnka czy patelni, lekko naciskamy przycisk i płyn automatycznie się wylewa.


Czy teraz widzicie jakie mają fajne rozwiązania? Czy ktoś z Was tak jak ja uwielbia takie gadżety? Przy okazji kolejnych zakupów poszukajcie w sklepach niebiesko- białych  produktów z logo słonia, a gwarantuje Wam, że zakochacie się w nich od pierwszego użycia.



Jeśli jesteście zainteresowane całą ofertą tej marki, to zapraszam na stronę dystrybutora Inter-Vion
A ja lecę umyć podłogi :) 









Wiosenne porządki

Pewnie nie raz zastanawialiście się, co kryje się pod pojęciem WIOSENNE PORZĄDKI.
Jedni uważają, że wystarczy umyć okna i zawiesić czyste firanki, inni rzucają się w wir i sprzątają wszystko.
Co musimy sprzątnąć,by wiosenne porządki uznać za zaliczone? Na początek zróbcie sobie listę co trzeba zrobić w każdym pomieszczeniu.

Listę tą możecie również wykorzystać przy okazji świątecznych porządków

  • Szafy - schowaj zimowe rzeczy, wyjmij lżejsze (wiosna-lato). To samo tyczy się butów. Zimą robimy na odwrót.
  • Okna - zdejmij, upierz zasłony i firanki, umyj okna i parapety. Nie zapomnij o karniszach. Tu kilka porad, jak prać firany
  • Mroczne kąty - poodsuwaj kanapy i odkurz za nimi, zrób to też pod regałami i tam, gdzie tylko dosięgniesz, a nie robisz tego podczas zwykłego sprzątania,  np: na ścianach i sufitach. Na pewno znajdziesz niejedną pajęczynę.
  • Oświetlenie - wyczyść klosze i oprawy. Sprawdź, czy nie potrzeba wymienić żarówek.
  • Ściany - pewnie w każdym pokoju znajdzie się jakaś ściana do wyczyszczenia, najczęściej brud widać przy włącznikach światła, zwłaszcza gdy posiadamy dzieci ( tu polecam chusteczki W5!)
  • Meble - powycieraj bibeloty, uporządkuj książki.
  • Kanapy - wypierz wszystkie kapy i ozdobne poduchy, wyczyść tapicerkę.
  • Podłogi - wytrzep, odkurz lub upierz dywany. Umyj dokładnie podłogi. Zanim odkurzysz, pamiętaj o opróżnieniu odkurzacza i wymianie worka.
  • Sprzęty elektroniczne - odkurz, wytrzyj szmatką elektrostatyczną.
  • Lustra - umyj wszystkie, pamiętaj też o szklanych drzwiach.

Dodatkowo w kuchni:
Dodatkowo na tarasie lub balkonie:
  • Kwiaty doniczkowe - przesadź te, które już powyrastały z doniczek. W pozostałych doniczkach spulchnij ziemię i dodaj niewielką ilość nowej ziemi. Zastanów się, czy może warto zrobić mały zielnik i posiać zioła?
  • Meble - umyj meble z tarasu lub balkonu. Możesz je już ustawić, by być gotową na wiosenne picie kawki w promieniach słońca.
  • Dekoracje - wyrzuć zniszczone, wyczyść te, które zostają, ewentualnie dokup nowe. Lampiony, wazony, dywaniki - kup, co lubisz.
Oczywiście każdy dom lub mieszkanie jest inne. Jedni mają więcej pracy w ogrodzie,a inni w kuchni, czy pokojach. Nie da się zrobić listy idealnej dla każdej Pani domu, ale mam nadzieję, że choć troszkę rozjaśniłam Wam, co zaliczamy do wiosennych porządków. Radzę brać się do pracy, bo święta za pasem. 
Słonko, które coraz częściej zagląda nam w okna, pięknie pokazuje ile po zimie nagromadziło się w domu kurzu i jak brudne mamy okna. Powodzenia!

Po komentarzu blogerki Panny Mysi, pozwolę sobie jeszcze na jedno:

Pamiętajcie, nic na siłę. Nie starajmy się zrobić wszystkich porządków jednego dnia, bo nie dożyjemy do drugiego. Rozłóżmy pracę na kilka dni, a nawet tygodni. A co najważniejsze - zwerbujmy do porządków rodzinę. Niech dzieciaki sprzątają swoje zabawki, niech mąż zajmie się oknami i odkurzaniem. Wszystkie ręce na pokład! 




Nowe kapsułki żelowe

U mnie w domu już prawie koniec przedświątecznych porządków. Pozostało ubrać choinkę i dokupić kilka rzeczy. Biegając ostatnio po sklepach, trafiłam na kilka fajnych nowości. Wiecie, że lubię kapsułki, więc nie mogłam się oprzeć i oto one.

1. Kapsułki ze skoncentrowanym płynem do mycia podłogi Mr Muscle - kupiłam w Hebe za 4,99
Rewelacyjnie pachną, mało zajmują miejsca w szafce, no i najważniejsze - ułatwiają dozowanie odpowiedniej ilości płynu.




2. Kapsułki do zmywarki Fairy all in one - 20 sztuk lub 26 sztuk. Teraz możecie je kupić w Super Pharm za 17,99 (normalna cena ok 28 zł) Pierwszy raz po otwarciu zmywarki poczułam naprawdę piękny zapach i co najważniejsze - w końcu znalazłam środek, który domywa sztućce! Próbkę (3 szt.) zamówiłam tutaj.
Niestety nie wierzcie reklamie w telewizji, że dzięki tym kapsułkom będzie czysty filtr w zmywarce. Zużyłam już ok 4 dużych opakowań i filtr muszę myć sama. 




3.  Perlux Super Compact Color - innowacyjne skoncentrowane kapsułki do prania z PROSZKIEM i ŻELEM. Wy możecie je kupić na Wyspach Czystości w niektórych centrach handlowych. Mi udało się otrzymać na takiej wyspie próbki dla blogerek. 
Mimo iż poleca je Małgosia Rozenek, to moim zdaniem nie są warte swojej ceny. Nie zauważyłam różnicy w praniu, zapach był słaby, a to czy odkamieniają grzałkę w pralce nie dane mi było sprawdzić, bo i jak. Jeśli nie widzę różnicy, to nie będę przepłacać, bo pudełko Perluxa jest dosyć drogie (96 zł za 56 kapsułek, 40 zł za 24 kapsułki lub 28 zł za 16 kapsułek) 






4.Z nowości na rynku pojawiły się jeszcze kapsułki żelowe Woolite Perła w trzech rodzajach (do koloru, do czarnego i do delikatnych rzeczy) cena ok. 19 zł. za 14 kapsułek.



Kapsułki żelowe na dobre zagościły w moim domu. Mam już do prania, do mycia podłogi, z odplamiaczem, do zmywarek. Czy ktoś mnie jeszcze zaskoczy jakąś nowinką?