Dziwne nastały czasy. Proszki do prania robią w płynie, płyny do płukana robią w proszku. Z jednej strony ta zmiana jest zupełnie zrozumiała, ale z drugiej nie wiem czy potrzebna. Tak więc dziś miałam przyjemność zmierzyć się z perełkami zapachowymi Lenor. Piękna buteleczka już na samym początku przysporzyła mi sporo problemów, bo chciałam odczytać instrukcję i niestety musiałam skorzystać z lupy! Nie mam wady wzroku, ale tekst na opakowaniu jest prawie mikroskopijny.
275 g kryształków Lenor (1 op) cena 21,99 (cena promocyjna w Rossmanie, regularna w innych sklepach dochodzi do ok 29 zł) wystarcza na 15 prań!!!! (wsypujemy do prania ok 18 g produktu) Koszt jednego prania to - 1,46!
2 l Cocolino cena 8,99 (ostatnio kupiłam w promocji w Auchan) wystarcza na 57 prań. Koszt jednego płukania to około 15 groszy.
1,5 Lenor cena ok 11,99 wystarcza również na 57 prań. Koszt jednego płukania to 21 groszy.
Wsypujemy kryształki do samego bębna pralki, tuż przed włożeniem prania (o czym zapominam za każdym razem, gdy wstawiam pranie!!!). O nic więcej nie musimy się martwić, bo przez cały proces prania uwalnia się z nich zapach. Rzeczy po wyjęciu z pralki pachną bardzo ładnie i delikatnie, jak po użyciu płynu do płukania, ale....To chyba jedyna zaleta tego produktu.
Po pierwsze, pranie po użyciu tych granulek Lenora jest bardzo niemiłe w dotyku, jakby sztywne. Póki co, wszystkie kryształki się wypłukały i nie pozostały po nich w pralce żadne ślady, ale sztywność ręczników mnie troszkę przeraziła. Część prania postanowiłam wysuszyć w suszarce z dodatkiem chusteczek Lenor - to pranie jest miękkie i przyjemne w zapachu. Drugą część prania wysuszyłam tradycyjną metodą, czyli na suszarce na tarasie. Pranie pachnie owszem, ale nie jest tak mięciutkie jak po użyciu płynu do płukania. Po chwili dotarło do mnie, że to przecież są perełki nadające tylko zapach, więc i tak musimy użyć płynu do płukania, który dodatkowo nada nam miękkość i sprawi, że rzeczy nie będą się elektryzować. W związku z tym musimy się zastanowić, czy chcemy teraz do jednego prania używać: kapsułek (proszku lub płynu) do tego perełek zapachowych i płynu do płukania. Sporo tego...
Chętnie poznam Wasze opnie. Macie, używacie, zachwalacie?
Postanowiłam zrobić małą edycję tego postu, choć raczej coś dodam niż zmienię.
Zużyłam perełki do końca - wstawiłam pranie pościeli, potem kurtek wiosennych i ręczników. Do każdego prania dodałam kapsułkę piorącą, kryształki i płyn do płukania. Czyli pranie jest czyste i miękkie jak zwykle, ale pachnie pioruńsko! Faktycznie zapach od tych kryształków zostaje na bardzo długo. Powiesiłam kurtkę mojej córki (upraną z perełkami Lenor) a na niej powiesiłam swoją praną normalnie i wyobraźcie sobie, że zapach jest tak intensywny, że aż moja kurtka pachnie.
hmmm...Uznałam, że jednak te perełki mogą się przydać w kilku przypadkach - przy praniu ręczników, które dłużej będą leżały w szafce, przy praniu pościeli i przy praniu rzeczy, które zamierzamy schować na sezon do szafy :)
Lenor - dostajesz ostatnią szansę i maluśkiego plusa za trwałość zapachu.
A Wy pamiętajcie, że kryształki są jako trzeci produkt do prania, czyli nie zastąpią ani proszku, ani płynu do płukania.
UWAGA! Wszystkie ambasadorki everydayme proszę o rozsądne zamieszczanie komentarzy na moim blogu. Nie spamujcie, nie wrzucajcie linków. Usuwam po 20 komentarzy dziennie pod tytułem : " a ja jestem zadowolona" Jeśli po kampanii w której bierzecie udział, kupicie te kapsułki za 26 zł to uwierzę, że jesteście zadowolone. Wtedy uznam Wasz komentarz za obiektywny i szczery.
Ooo widzialam to cudenko i ^u nas^ 6e troche mnie powalilo zwlaszcza ze pranie krece 3razy dziennie
OdpowiedzUsuńAle sama sie nad tym zastanowilam wlasnie sa do zapachu anie do miekkosci przy 3ce dzieci ubrania musze miec miekkie i pachnace wiec nie kupilam cudenka ale...za to lenor zielony (ciemno zielona butelka)to nasz faworyt!
Ps.uwielbiam tego bloga��
Ja też uwielbiam Lenory, tyle że biały i żółty. Mam jeszcze takiego małego fisia, że białego używam do płukania bielizny i pościeli a żółtego do reszty :)
UsuńPozdrawiam i dziękuję za miłe słowa.
Też próbowałam i nie jestem zadowolona, takie same mam odczucia co do miękkości prania, a zapach hm... wiele do życzenia. Przykro mi, ale zawiodłam się. Strata pieniędzy:(
OdpowiedzUsuńNa pewno znajdzie się ktoś komu ten zapach o forma przypadną do gustu, a szkoda że nie nam ;)
UsuńPozdrawiam!
Dziewczyny te perełki nie mają za zadanie zmiękczać prania a wzmocnić zapach. Producent zaleca użycie ich razem z dowolnym proszkiem i płynem do płukania. Ja mam zapach fresh i jestem mega zadowolona z tych perełek. Ostatnio wyciągnęłam bluzkę z szafy po około dwóch tygodniach od prania i rzecz dalej tak samo mocno mi pachniała. Mi one bardzo przypasowały chociaż nie należą do tanich.
UsuńDokładnie to jakby aktywator zapachu a nie produkt zastępujący płyn do zmiękczania tkanin. 👍🏼
UsuńCena w Rossmannie poza promocją to 25.99 więc troszkę przesadziła Pani. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńCena promocyjna w Rossmanie 21,99 a regularna do 29 dochodzi w innych sklepach. Może źle tu ujęłam w zdaniu, zaraz poprawię. Nie wiem jaką cenę ma Rossmann poza promocją, bo ceny mogą zmieniać się codziennie. Tu w ocenie nie chodzi o te 3 zł, bo za tydzień od tego wpisu może być zupełnie inna. Pozdrawiam,
UsuńPłyn uwielbiam. Jednak te perełki to nie dla mnie.
OdpowiedzUsuńMyślałam, że to będzie fajniejszy produkt, taki który zastępuje płyn do płukania. No, ale cóż. Na pewno znajdą się jacyś zwolennicy. Po komentarzach na różnych stronach widzę, że ludziom się podoba. Ja jednak wolę płyn i chusteczki do suszarki. Pozdrawiam!
UsuńOsobiście w ogóle nie przepadam za płynami do płukania i nigdy ich nie używam. Piorę w płynach do prania Perwoll i moim zdaniem to starcza - pranie pięknie i DELIKATNIE pachnie, na co potwierdzenie znajduję często w słowach znajomych, którzy pytają mnie, czego używam, bo moje rzeczy zawsze tak pięknie pachną ;) Poza tym latem suszę na dworze w ogrodzie - wtedy zapach jest najlepszy ;)
OdpowiedzUsuńNo to tylko pogratulować świetnej wody. U mnie po praniu bez płynu (nawet w płynie do prania)wszystko jest twarde i szorstkie, że szok. Wyobraź sobie Olu, że w czajniku po dwóch dniach jest kamień jeśli użyję niefiltrowanej wody. Aż strach pomyśleć co taka woda robi w naszym organizmie... Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńNo to tylko pogratulować świetnej wody. Bogata w magnez i wapń, świetna dla naszego organizmu. Choć dla sprzętu elektronicznego niestety nie.
UsuńPerełek nie używałam, bardzo mnie ciekawią :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie...ciekawią, ale czy prócz ciekawości mogą zaspokoić jakąś inną potrzebę? Ja swoje już skończyłam - wyprałam kurtki, śpiwory, koce i ręczniki. Czy potrzebuję ich do codziennego prania? hmmm...nie wiem
UsuńUbrania sa sztywne bo trzeba użyć płynu do płukania. Granulki nie mają na celu go zastąpić tylko przedłużyć zapach ;)
OdpowiedzUsuńWidzę, że nie czytałaś mojego posta do końca :(
UsuńJa mam pralkę z funkcją pary, która idealnie zmiękcza tkaniny, i nie muszę stosować płynów do plukania, które mają szereg wad. Czysta chemia, która podrażnia skórę. Płuczę po to tkaniny aby nie było na nich chemii. Jaki sens dodawać do ostatniego plukania?
UsuńTylko pudełeczko i zapach przyciąga po jego sięgnięcie. Nic po za tym, a szkoda. Cena powalająca jak tylko na pachnące pranie bez miękkości.
OdpowiedzUsuńNo właśnie, to wabik na takie gadżeciary jak ja :( Może kiedyś zrobią coś 3 w jednym - zapach, czystość i miękkość. Pozdrawiam!
UsuńKupiłam przetestowałam i się rozczarowałam jako że jestem osobą, która lubi wszystkiego dać więcej perełek też do prania nie szczędziłam a że same perełki to jednak za mało użylam również swojego ulubionego płynu lenor gold orchid po którym pranie zawsze pieknie i intensywnie pachniało. Jakież było moje rozczarowanie gdy po wyciągnięciu prania poczułam nijaki zapach o ile w ogóle można to tak nazwać nawet nie wyczułam zapachu swojego ulubionego płynu prawie wpadłam w rozpacz na myśl że czeka mnie zakup nowej pralki bo ta juz podziekowała za współprace jednak miałam naszykowane nastepne pranie i juz tylko z samym lenorem nastawiłam i czekałam z niecierpliwością na to czy moje obawy sie potwierdza Na szczęście tak sie nie stało pranie pięknie pachniało tak jak zawsze. Jednak Nowe nie znaczy lepsze zostaje przy wypróbowanych płynach a nowości typu perełki spadają u mnie na liste rzeczy których na pewno juz nie zakupie
OdpowiedzUsuńJak zmieszalas w pralce zapachowe "mydło i powidło" to trudno sie dziwic, ze zapach był nijaki
UsuńAnonimowy z 6 sieprnia - TWój komentarz jest nie na miejscu. Producent pisze, że granulek używamy razem z płynem do płukania i proszkiem do prania, więc osoba której wpis komentujesz, nie zrobiła nic niewłaściwego. Nie każdemu odpowiada zapach tego Lenora i ma prawo napisać że był "nijaki"
UsuńA ja nie lubię płynów do płukania bo pranie jest po nich miękkie a ja świeżo się czuję w sztywniejszych ubraniach, kiedyś się krochmaliło, teraz na odwrót-zmiękcza. Poza tym mam uczulenie na te płyny, bo zostają na tkaninach i podrażniają. Perełki są dla mnie lepszym rozwiązaniem i jestem z nich zadowolona.
OdpowiedzUsuńCieszę się. Na pewno jest wielu fanów tego produktu. Pozdrawiam!
UsuńPerełki są wzór :) Biją na głowę wszystkie inne produkty.
OdpowiedzUsuńBiją na głowę inne produkty? A na naszym rynku jest jakiś inny produkt o takim zastosowaniu?
Usuńperełki mają zapewnić dodatkowy zapach dla przechowywania w szafie, jednak nie zastępują płynu do płukania. daje się normalnie proszek płyn + dodatkowe perełki do bębna dla samego zapachu:) więc w sumie jest to rzecz zbędna, bo płyny i proszki już ładnie pachną:)
OdpowiedzUsuńDoszłam do identycznego wniosku. U mnie dodatkowo dochodzi suszarka kondensacyjna z pachnącymi chusteczkami, więc na koniec już nie wiem czym pranie pachnie. A po co nakładać potem na siebie tyle chemii? Pozdrawiam
UsuńJa obecnie testuje Perełki Lenor Unstoppables Fresh.I prawda jest taka, że po wsypaniu wiekszej ilosci perełek, pranie faktycznie duzo intensywniej pachnie.Jednak uzywajac płynu Lenor jest wystarczajace.Tym bardziej ze i tak kazdy dodatkowo psika sie ulubionymi perfumami.;)
OdpowiedzUsuńPoza tym jak juz Wspomniałaś...ta cena.Mało kto jest w stanie pozwolic sobie na takie przyjemnosci.;)
Od wpisu minął już jakiś czas. Ostatnio wyciągnęłam pościel, którą uprałam z perełkami Lenor i powiem Ci,że pachniała tak bardzo, że aż nie mogłam w niej zasnąć. Czyli zapach utrzymuje się bardzo długo i jest mocny. Idealny produkt do uprania rzeczy, które długo przechowujemy w szafie, ale póki co nie skusiłam się na drugie opakowanie. Pozdrowionka!
UsuńWłaśnie jestem w trakcie testów tych perełek. Jestem ciekawa czy rzeczywiście zapach będzie się tak długo utrzymywał jak obiecuje producent. Póki co jestem dobrej myśli, bo sam zapach i jego intensywność przemawiają na korzyść perełek. Ale zobaczymy za kilka tygodni.
OdpowiedzUsuńNo u mnie po 5 miesiącach od uprania, pościel która leżała w szafce i teraz ją wyjęłam pachnie bardzo intensywnie.
UsuńSama idea perełek przedłużających świeżość bardzo mi się podoba. Sama jestem w trakcie testów i wyboru idealnego dla mnie zapachu.
OdpowiedzUsuńJaki testujesz zapach? Ja miałam różowy i jestem ciekawa czy inne dużo się różnią.
UsuńJa testuje Fresh,zapach jak dla mnie bardzo przyjemny.Co do skuteczności- idea fajna- długotrwała świeżość i z tym się zgodzę.Dla mnie na co dzień produkt zbyteczny (jak wyżej mamy już pachnące proszki,płyny)ale do prania typu ręczniki,pościel może się skuszę,w szafie będzie ładnie pachniało,po wyjęciu zapach będzie w całym mieszkaniu.
OdpowiedzUsuńOd jakiegoś czasu używam perełek i bardzo mi odpowiadają. Wszystko pięknie pachnie aż przyjemnie wtulić się w taką wypraną rzecz. Piorę w płynie Presil lub Lenor które wystarczająco zmiękczają pranie.
OdpowiedzUsuńMiało być w płynie do prania Persil lub Ariel:)
UsuńA wiesz, ja uprałam pościel i ciężko mi się spało na tak mocno pachnącej poduszce. Może po prostu zapach różowych mi nie odpowiadał, ale jak dla nie do spania za mocne.
UsuńA ja słyszałam, że te perełki kupione w sklepie z niemieckimi produktami są jeszcze intensywniejsze. Cena jest niestety dwa razy taka więc niestety ich jeszcze nie wypróbowałam. Macie jakieś opinie??
OdpowiedzUsuńOj tego nie wiem, ale wiem, że mają jeszcze inne marki niż tylko Lenor - Vernel, Silan. Przy okazji namówię męża na zakupy w Niemczech, więc sprawdzę.
UsuńPerełki zapachowe Unstoppables Lavish od Lenor'a to nowy produkt, którym warto się zainteresować.
OdpowiedzUsuńCiekawa alternatywa dla płynów do płukania. Perełki rozpuszczają się bardzo ładnie, nie zostawiają po sobie żadnych "pamiątek" na odzieży.Napewno zostanie u mnie w domu na stałe..
Joanna Furtak
Joanno to nie jest alternatywa płynów do płukania! to są zupełnie dwa różne produkty i służą do czegoś innego.
UsuńWitam, ja jestem w 100% zadowolona z perełek zapachowych Lenor. Moja pranie nareszcie pachnie i zachowuje świeżość na dłużej!
OdpowiedzUsuńTo super, że produkt spełnia swoją funkcje i klient zadowolony :) Pozdrawiam!
Usuńja szczerze polecam perełki pięknie pachnie pościel ,firanki to zapach w całym domu oraz ubrania w szafie i na mnie dykretnie,nie za mocno rewelacja.Niedlugo koniec lata a tu możemy zatrzymać zapach na dłużej:))i domownicy ,znajomi,rodzina też zadowoleni.Czas wypróbować inne zapachy.
OdpowiedzUsuńTe granulki zapachowe to bujda na resorach. Przetestowałem uczciwie od momentu zakupu do zakończenia opakowania granulek. Z porcją zarówno z mniejszą jak i większą. Zgodnie z reklamą: Wsypujesz mniejszą lub większą porcję granulek do prania"... i wyjmujesz pranie bez zapachu. Bo "po drodze" w płukaniu cały zapach został skutecznie usunięty. No chyba, że kogoś strasznie kręci zapach w trakcie prania... Moim skromnym zdaniem jest to produkt całkowicie nieprzydatny. Jego jedynym zadaniem jest wydrzeć więcej kasy z kieszeni naiwnego klienta. No bo skoro Lenor produkuje płyny do płukania, to takie "cudowne" perełki zapachowe byłyby strzałem w stopę. Pozostaje jeszcze jedna sprawa... Jeśli owe "cudowne" granulki-perełki miałyby pozostawiać trwały zapach, to co może wyniknąć z pomieszania zapachu "zapachowego" proszku do prania z zapachem płynu do płukania (bo zmiękczyć jednak tkaniny trzeba, perełki nie pomagają) i samych perełek zapachowych. Chemia nieraz jak się zmiesza może pozostawić ciekawy aromat... nie zawsze przyjemny.
OdpowiedzUsuńReasumując - dla mnie to niewypał ze wskazaniem na marketingowe oszustwo.
Lubię sięgać po nowinki ale akurat tę nowinkę omijać będę z daleka.
Zgadzam się z Tobą w prawie wszystkim co napisałeś, prócz tego, że granulki nie pozostawiają zapachu. Fakt pranie po wyjęciu z pralki, czy wysuszeniu nie pachnie jakoś wybitnie mocno, ale już po wyjęciu z szafy po jakimś czasie, pachnie dużo mocniej od pozostałych rzeczy. Dlatego powoli przekonuję się, że jest dobrym produktem, ale tylko do uprania rzeczy, które będziemy przechowywać dłużej np. ręczniki, pościel, koce czy zimowe kurtki. Pozdrawiam :)
UsuńA ja jestem bardzo zadowolona z używania perełek Lenora. Bardzo podoba mi się nie tylko forma produktu, ale i pachnąca receptura jest prawdziwą niespodzianką!
OdpowiedzUsuńDelikatne naciśnięcie nakrętki sprawia, że możemy bez jego otwierania poczuć zapach.
Perełek wystarczy dodać rzeczywiście niewiele, by na długo móc cieszyć się świeżym zapachem ubrań.
jestem bardzo zadowolona z działania perełek, zapach naprawde duzo sie utrzymuje, testuje ten o zapachu Fresh, i musze przyznac, ze cale mieszkanie pachnie po jednym praniu bardzo dlugo :) bardzo lubię ten stan
OdpowiedzUsuńPerełki zapachowe Lenora dla mnie tobardzo fajny produkt. Miałam możliwość testowania produktu jako Ambasadorka Everydayme. Całe opakowanie uż prawie zyżyłam, nie zauważyłam negatywów samego produktu. Ładnie pachnie- polecam do prania kocy i firan- nie zatyka mojej pralki, całkowicie się rozpuszcza. Jedyny minus nie dotyczący jakości produktu to jego cena. Nieco za wysoka jak na kieszenie przeciętnej Pani Domu.
OdpowiedzUsuńDodam jeszcze, że znajomi, którzy dostali próbki również byli zadowoleni. Jedna osoba uważała, że zapach jest mało intensywny jak dla niej.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam- ZOSIASAMOSIA
Zapach zawsze zależy od tego w jakiej ilości zastosujemy i płyn do płukania i perełki. Ja używam kapsułek do prania a do tego właśnie perełek i wszystko gra. W zależności od ilości prania i tego co piorę dodaję więcej lub mniej perełek i u mnie się sprawdza. Na pewno warto spróbować.
OdpowiedzUsuńMam przyjemność testować Perełki Lenor Unstoppables - uwielbiam mocno pachnące pranie, którego zapach czuć w całym domu już po wyciągnięciu z pralki, dlatego jest to produkt dla mnie idealny. Pod względem trwałości zapachu, perełki Lenora przewyższają płyny do płukania.
OdpowiedzUsuńMoglabym sie zachwycac tymi perelkami bez konca. Są naprawdę odkryciem roku 2016. Niby małe, a nadają ubraniom i pomieszczeniu magiczny zapach.
OdpowiedzUsuńCzy dodała Pani płyn do płukania? Może dlatego ubrania były twarde! Jest wyraźnie zaznaczone, że trzeba dodać jeszcze płyn. Dzisiaj kupiłam za 16,99 zł w Super Pharm.
OdpowiedzUsuńBiorąc pod uwagę, że dodaję kapsułki do prania, chusteczkę wybielającą lub wyłapującą kolor, płyn do płukania, potem chusteczkę do suszenia ...daruję sobie te cudowne groszki :) Kupiłam raz i na tym koniec. Zwłaszcza, że u mnie cena już 32 zł! czyli dwa razy tyle co w SuperPharm. Masakra jakaś.
UsuńZastanawiała się nad kupnem ale po przeczytaniu tekstu zostanę przy płynie do płukania Lenor mój ulubiony to niebieski i żółty :D Ps świetny blog, dzisiaj go odkryłam i zostanę z Tobą na dłużej ;)
OdpowiedzUsuńZobacz czy na everedayme.pl można zamówić próbkę, bo warto spróbować i przekonać się na własnym praniu.
Usuńps. kocham żółtego lenora :)
Zgadzam się z autorką -zapach piękny, ale cena zwala z nóg........
OdpowiedzUsuńTestowałam zapach fresh - jest obrzydliwy. Sprawdzę jeszcze te różowe.
OdpowiedzUsuńTestowałam zapach fresh - jest obrzydliwy. Sprawdzę jeszcze te różowe.
OdpowiedzUsuńProdukt godny polecenia. Jedyny malutki minus za cenę. Jedno opakowanie starcza na około 10 prań (wychodzi ok. +2,5 zł doliczone do każdego prania). To chyba ich jedyny minus. Jeżeli chodzi o plusy to przede wszystkim perełki spełniają oczekiwania klienta odnośnie zapachu - faktycznie długo zapach pozostaje na ubraniach. Opakowanie jest ładnie wykonane, dobrze trzyma się w dłoni i estetycznie wygląda na półce w łazience. Przy zastosowaniu produktów do prania, do płukania oraz perełek zapewniamy naszym ubraniom pełną ochronę. Pozdrawiam Ewelina Trnd
OdpowiedzUsuńOdkąd zaczełam używać perełek zapachowych Lenor nie wyobrażam sobie prania bez nich.Produkt godny polecenia ,pranie pięknie pachnie już po wyjeciu z pralki zapach roznosi się po całym domu .NAwet susząc na dworze nie wywietrzeje zapach.Idealne do wszystkich rodzajów tkanin.NIE UCZULA.Rozpusza sie już przy 40 stopniach nie pozostawiając smug ,zacieków na ubraniach.Polecam każdemu kto lub intensywny zapach .
OdpowiedzUsuńWojtik6
OdpowiedzUsuńWg moje oceny Lenor Unstoppables spełnia swoje zadanie. Pranie pachnie cały czas - z tym,że dodaję zdecydowanie mniej niż zaleca producent (przy dużej ilość perełek intensywność zapachu jest zbyt duża, zwłaszcza w pomieszczeniu). Wydajny, ładnie pachnie. Nawet stara wełna nie ma zapachu "psa". Zapachy są trzy, więc można sobie wybrać odpowiedni. Jedyna wada to cena, jeszcze ani razu nie widziałam niższej niż dedykowanej.Oceniam pozytywnie.
Ja miałam wersję Fresh i niestety nie zachwycił mnie zapach. Dla mnie jest chemiczny, odrobinę duszący. Fakt, że muszę używać dodatkowo płynu do płukania też mnie nie przekonuje. Wszystko ładnie się rozpuszcza, na ubraniach, czy ręcznikach nie widać smug i pozostałości pereł. Ja jestem dość sceptyczna, ale można spróbować i wyrobić sobie zdanie :)
OdpowiedzUsuńReklama, reklamą a jednak jest zadowolenie;-) Rzeczywiście zapach jest piekny i utrzymuje się dłużej, no może nie 12 tygodni-trochę przegieli ale dłużej niż mój płyn. Do tego nic się wylewa, wystarczy wczucić do bębna i czekać na pachnące pranie.
OdpowiedzUsuńJa osobiście jestem zadowolona z tych perełek zapachowych. Przy sportowych rzeczach typu strój piłkarski mojego męża sprawdzają się świetnie �� Piorę w nich także pościel i zapach jest intensywniejszy i utrzymuje się dłużej niż przy użyciu samego płynu do płukania. Z tego co pamiętam to na opakowaniu jest informacja że nie jest to produkt zmiękczający, a co za tym idzie najlepiej używać go do prania ręczników, odzieży sportowej czy właśnie pościeli.
OdpowiedzUsuńU mnie perełki to must have w produktach do prania. Osobiście używam cocolino niebieskie dlatego, że chyba jako jedyne na opakowaniu nie mają informacji na temat zmiękczania tkanin. Na pozostałych zawsze znajdywałam taką informację. Używam ich sporo do prania rzeczy, których z płynem do płukania używać nie można jak jeansy, odzież sportowa etc. Wtedy się sprawdzają bo rzeczy cudnie pachną
OdpowiedzUsuń