Moja przyjaciółka - Suszarka kondensacyjna FAKTY I MITY

Gdy jest lato jest wszystko w porządku, pranie suszymy na balkonach, tarasach, w ogrodzie. Zimą pojawia się problem i rozstawiamy wstrętne, metalowe suszarki w pokojach, sypialniach czy garderobach. Wieszamy plątaninę sznurków w łazienkach.  Jeśli mamy małe mieszkanie to nasze pranie przejmuje zapachy gotowanych i smażonych potraw, dodatkowo w mieszkaniu czuć zapach wilgoci. No i te wiszące gacie, nie są ładnym widokiem, nawet jeśli powiesimy je w łazience. Po powrocie z wyjazdów, ferii, weekendów w łazience piętrzy się stos prania, czekającego na swoją kolej. Tak jest u nas, a gdzie indziej?







W USA i większości europejskich krajów suszarka kondensacyjna to podstawa. Jeśli masz pralkę to masz suszarkę. Czemu u nas funkcjonuje przekonanie, że suszarka to luksus, duży wydatek?
Przekonajcie się, że suszarka może być Waszym ulubionym sprzętem tak jak zmywarka czy pralka (o ile macie ją gdzie postawić).

FAKTY I MITY :

1. Suszarka marnuje bardzo dużo prądu.
MIT i kompletna bzdura. Teraz możemy kupić suszarki w klasie energetycznej A+. Pisząc bardziej obrazowo : pralka zużywa średnio 0,69 - 1 kWh na jedno pranie, a suszarka w zależności od klasy energetycznej 1,55 - 4 kWh. Suszarki używamy rzadziej niż pralki, a dodatkowo najczęściej tylko w sezonie zimowym. Ja oszczędzam na praniu, skracając czas prania do najbardziej ekonomicznego, bo przecież codziennie nie wrzucam do pralki ubrań upapranych błotem. Potem z czystym sumieniem mogę uruchomić suszarkę.
.
2. Suszarka mechaci ubrania
MIT- w suszarce pozbawiamy się nawet zmechaceń na swetrach czy bluzach. Po każdym suszeniu w zbiorniku zbiera się bardzo dużo "kotów" czyli wszelkich resztek z bawełny czy wełny, włosków, pyłków i innych meszków.

3. Ubrania suszone biegną się
MIT - w suszarce ubrania poddawane są dosyć wysokiej temperaturze, więc jeśli włożymy coś co nie jest przeznaczone do suszarki, to możemy liczyć, że się zbiegnie. Jeśli będziemy przestrzegać zasad i czytać metki na ubraniach to nic się nie stanie.

4. Suszarka niszczy ubrania
MIT- tak samo jak przy praniu w pralce, jeśli nie przestrzegamy oznaczeń na metkach, to możemy narazić nasze ubrania na różne wypadki. W przypadku suszarki ważne jest by ubrania odpowiednio włożyć do bębna tzn. pozapinać suwaki, pozwiązywać troczki, nie wkładać więcej rzeczy niż nam wolno.

5. Nie można w niej suszyć wszystkiego
FAKT - na każdej metce mamy oznaczenie dotyczące suszenia w suszarce. Jeśli jest przekreślone to oznacza, że absolutnie nie suszymy w ten sposób (oznaczenia na metkach na samym dole tego wpisu).

6. Bardzo długo suszy
MIT- suszarka mimo wybranego programu o określonym czasie sama potrafi określić i skrócić czas suszenia. Ma czujnik wilgotności, dzięki czemu sama jest w stanie ocenić jak długo potrzebuje suszyć daną rzecz lub całe pranie.

7. Ubrania po suszeniu są nieprzyjemne w dotyku.
MIT- ubrania a zwłaszcza ręczniki po suszeniu są bardzo mięciutkie i delikatne.

8.Ubrania po suszeniu są wilgotne
MIT - jeśli ustawimy odpowiedni program np. SUCHE DO SZAFY, to wyjmiemy z suszarki suchusieńkie pranie i spokojnie możemy je schować do szafy. Jeśli przy tym programie włożymy za dużo ubrań do suszarki, mogą się nie wysuszyć dokładnie. Jeśli natomiast ustawimy program DO PRASOWANIA to rzeczy będą lekko wilgotne (specjalnie) tak by łatwiej było nam je prasować.

9. Suszarka gniecie ubrania
MIT- suszarki mają dużo większe bębny od pralek, dodatkowo kręcą się w obydwie strony. Pod koniec suszenia pranie jest chłodzone i puszone, w związku z tym znikają wszystkie zagniecenia.

10.Suszarka to bardzo duży wydatek
MIT - suszarkę spokojnie możemy kupić w cenie pralki. Ceny wahają się od 1200 zł.

11. W małej łazience nie ma miejsca na suszarkę
MIT- prawie każdą suszarkę możemy postawić na pralce. Dodatkowo suszarka nie potrzebuje przyłącza do wody, więc może stać w kuchni czy innym miejscu, gdzie nie będzie nam przeszkadzać.

12. Trudno kupić chusteczki do suszarki
MIT- chusteczki kupicie w marketach, dyskontach, na allegro, w sklepach internetowych. Najczęściej dostępne są chusteczki Lenor w cenie ok 10 za opakowanie (na 25 suszeń)

13. Szuszarka jest bardzo głośna 
MIT - poziom głośności pracy suszarki mieści się w granicach 60 do 69 db, gdy porównywalnie pralka podczas prania ma ok 56-65 a podczas wirowania ok 70-75 db, a odkurzacz od 65 do 85 db.

14. Pokochacie swoją suszarkę
FAKT- dam sobie rękę obciąć, że w sezonie zimowym będziecie ją uwielbiać i korzystać tak często jak się da. Znikną porozstawiane metalowe suszarki, sznurki z łazienki i sterty prania w koszu.

15.Suszarka oddaje ciepło
FAKT - w pomieszczeniu gdzie pracuje suszarka jest bardzo ciepło, znika problem wilgoci, a powietrze przyjemnie pachnie.


Oznaczenia na metkach:

1. Nie wolno suszyć w suszarce bębnowej
2. Można suszyć w suszarce
3 i 4. Można suszyć w suszarce - ilość podkreśleń oznacza stopień delikatności tkaniny, więc w tym wypadku skracamy suszenie lub ustawiamy program na delikatny.
5 - można suszyć w suszarce, ale nie wolno przekraczać temperatury 55 stopni Celsjusza
6 - można suszyć w suszarce, ale nie wolno przekraczać temperatury 65 stopni Celsjusza
7 - można suszyć w suszarce, ale nie wolno przekraczać 75 stopni Celsjusza
8 - Ten symbol rzadko występuje na metkach i odnosi się do możliwości suszenia tkaniny, aczkolwiek bez użycia suchego czy ciepłego powietrza.

Zaprzyjaźnij się z suszarką :)
Jeśli chcecie (piszcie w komentarzach tu lub na FB) to napiszę czym kierować się przy zakupie suszarki do ubrań.




133 komentarze:

  1. Świetny, praktyczny post :). Nic nie wiedziałam o tego typu suszarkach!
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, no właśnie! Nie Ty jedna :) Dlatego postanowiłam uświadomić kilka osób :) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Witam. A ja polecam suszarkę. Odkąd ja mam to nie wiem co to suszenie na metalowej suszarce. Nie ma prania w koszu bo od razu wysuszone ląduje w szafie.

      Usuń
  2. Mam od niedawna pralko-suszarkę. Nie wiem, jak mogłam wcześniej żyć bez tych puszystych ręczników!

    Nie suszę tam tylko koszul i bluzek koszulowych. Może coś źle nastawiam, ale zawsze wychodzą z suszarki bardzo wymięte i trudno takie zagięcia rozprasować. Jest tam wprawdzie program "do prasowania", ale musiałabym specjalnie planować pranie i od razu prasowanie - takiego oprogramowania nie mam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładowność suszarki powinniśmy wybierać minimum 1 kg więcej niż pralki (ja mam pralkę 6 kg a suszarkę 7 kg, a sam bęben wydaje się być większy o połowę!) bo nasze pranie potrzebuje ciut więcej miejsca na suszenie, właśnie po to by się nie gniotło. W przypadku pralko - suszarki nie mamy zbyt dużego wyboru, bo bębna sobie nie powiększymy. Jeśli byś nastawiała trochę mniej prania do suszenia to wtedy, by się nie gniotło. Choć wygodniej w Twoim wypadku wyjąć te kilka koszul niż wkładać mniej ubrań do pralki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja pralka ma 8 kg ładowności, do suszarki zalecają wkładać max. 5 kg prania. Raczej nigdy nie piorę i nie suszę więcej, niż 5 kg, chcoiaż nie wiem - nie ważę przecież prania. Połowa bębna to górna granica mojej suszarki (jest wielka, czerwona krecha). Może po prostu przeczytam porządnie instrukcję, bo ja zwykle najpierw naciskam guziki, a potem się zastanawiam do czego one służą.

      Usuń
    2. A chusteczek dodajesz do suszenia?
      U mnie przez pierwszy tydzień instrukcja leżała non stop na suszarce, bo zaglądałam do niej co i raz. Teraz już sobie wybrałam najbardziej optymalny program i używam go modyfikując czasami ustawienia. Nie miałam nigdy pralko- suszarki, więc nie wiele mogę powiedzieć w tym temacie.

      Usuń
    3. Nie używałam jeszcze chusteczek - dowiedziałam się o nich z Twojego bloga, nie miałam dotąd pojęcia, że coś takiego istnieje. Zastanawiam się czy one tylko nadają praniu zapach czy robią coś jeszcze?

      Moja pralko-suszarka ma świetną opcję odświeżania rzeczy. Wrzuciłam raz poduszkę, a po wyjęciu pachniała tak, jakby się przez cały dzień wietrzyła i leżała w pełnym słońcu. Bardzo mi się to spodobało. Jest jeszcze więcej ciekawych opcjji, ale muszę o nich poczytać w instrukcji:)

      Usuń
    4. http://doskonalapanidomu.blogspot.com/2013/09/doskonae-pomysy-chusteczki-do-suszarki.html tu pisałam o chusteczkach, a w komentarzach do tego posta dopisałam jeszcze o działaniu chusteczek. Moja suszara też ma opcję odświeżania, ale używałam jej tylko do swetrów. Niektóre suszarki odświeżają ciepłym powietrzem a inne odświeżają parą. Teraz szukam kosza do suszenia butów :)

      Usuń
  4. O dobrze, że wpadłam na ten wpis! Planuję właśnie kupić taki sprzęt bo akurat są dość spore promocje w sklepach. Nie sądziłam, że kiedykolwiek taki sprzęt będzie mi potrzebny no, ale posiadając tyle osób w domu i do tego to po prostu nie idzie inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt! Jeśli w domu mamy więcej niż 3 osoby, to suszarka moim zdaniem jest niezbędna. Cieszę się, że mogłam choć troszkę pomóc w decyzji. Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Ja polecałbym suszarkę z tzw. pompą ciepła. Jest oszczędniejsza od kondensacyjnej, ponieważ zastosowano tam sprężarke jak w klimatyzatorze, tylko odwrócona obieg ciepła. Tak samo klima jest lepsza do ogrzania pomieszczenia niż grzejnik, że względu na zużycie prądu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suszarka z pompą ciepła też jest suszarką kondensacyjną. Najczęściej występuje w klasie A i A+ więc też jest trochę droższa.

      Usuń
  6. Melduję, że po użyciu chusteczek Lenor do suszarki pranie wyszło zdecydowanie mniej wygniecione. Koszule nadal wieszam na "stacjonarnej" suszarce, bo mimo obecności chusteczki gniotą się niemiłosiernie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeszcze coś takiego do suszarek jak "kule zmiękczające pranie" Są to takie gumowe piłki, które wyglądają jak psia zabawka :) Dzięki nim pranie jest bardziej miękkie, mniej pogniecione, nie elektryzuje się i łatwiej je uprasować. Dodatkowo taka kula skraca czas suszenia i nie potrzeba dodawać chusteczek. Może tego spróbuj - koszt dwóch takich kul to ok 35 zł.

      Usuń
    2. Kiedyś się śmiałam z Amerykanów, że używają tego ustrojstwa, ale od jakiegoś czasu widzę, że to całkiem mądry wynalazek. Dorzuciłaś mi jeszcze argumentów Moniko:-)

      Usuń
    3. Hihi :) Powinnam nawiązać współpracę z producentami suszarek, bo handlowiec który kocha produkt, który sprzedaje to najlepszy handlowiec :)

      Usuń
  7. O! Fajnie napisany tekst :-). A czy da sie jakoś wysuszyć firany? Wiem, że nie zaleca się tego no ale zimą nie mam gdzie ich suszyć.
    Gdzie można kupić takie kule?
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, nigdy nie wpadłam na taki pomysł, by suszyć firany, bo zawsze wieszam je mokre :) ale może to zależy od tego jakie kto ma firany. Moje po praniu i lekkim odwirowaniu po prostu nadają się do powieszenia.
      Jeśli będziesz chciała je suszyć w suszarce to ustaw na krótki i delikatny program, zmniejsz temperaturę i już. Wydaje mi się, że 10 -20 min w suszeniu na czas wystarczy. A kule najszybciej znajdziesz na allegro. Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Noszę się z zamiarem kupienia (nie cierpię wieszać prania). Nieco zniechęca mnie to, że 90% ubrań, które mam nie powinno tam być suszone. Nawet zwykłe koszulki z sieciówek 95% bawełna 5% elastan - czy to realne zalecenia czy nadgorliwość producentów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci tak - ja nie suszę nowych ubrań. Dopiero po dwóch czy trzech praniach wrzucam je do suszarki, bo najpierw sprawdzam jak dany materiał reaguje na pranie. Potem suszara- zawsze zaczynam od programu delikatne - po tym już widzę, czy mogę dać na mocniejszy program. Jeśli kupisz dobrą suszarkę to będziesz miała multum różnych programów - nawet do suszenia niemowlęcych czy wełny. Z całej masy sieciówkowych ciuchów nie suszę dosłownie kilku rzeczy. Moja suszarka ma oddzielne programy do bawełny i oddzielne do syntetyków, każde na inną temperaturę suszenia. Nie ma się czego bać, do wszystkiego powoli sama dojdziesz. A suszarkę pokochasz tak jak ja.

      Usuń
    2. Właśnie koszulki są super po wysuszeniu w suszarce (tylko wkładam mniej odwirowane-1000obr)potem na wieszak i do szafy .Nawet nie trzeba ich prasować :-) A welurowe sukienki córeczki są mięciutkie i gładziutkie(Żelazkiem nigdy nie osiągnęłam takiego efektu :-)

      Usuń
  9. Hej, bardzo fajny artykuł! Właśnie zakupiłam suszarkę i pożałowałam - bo okazało się, że większość moich rzeczy albo nie można suszyć w suszarce, albo już dawno ucięłam w nich metki i guzik wiem... Przez myśl przeszło mi, ze w takim razie chyba z tą suszarką to nie przemyślałam.... Ale tak sobie myślę, ze mam rzeczy już prane wielokrotnie, więc może powinnam popróbować? Szczególnie rzeczy dziecięce...z wyjątkiem tych super fajnych co byłoby mi szkoda... A nowych ubrań faktycznie lepiej nie suszyć od razu... Moja suszarka ma szereg programów od wełny po rzeczy sportowe, łączenie z butami! Tylko te ograniczenia na metkach kurczę mnie stresują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam suszarkę od kilku dni, rzeczy wielokrotnie prane wrzucam jak leci. Dziecięce - z suszarki do szafy. Koszule - mniej wymięte niz suszone na wieszaku - a na pewno łatwiejsze do prasowania.

      Usuń
    2. Spokojnie Barba nie stresuj się , wszystko jest dla ludzi. Ja na początku nie patrzyłam na metki, zbiegło mi się kilka par skarpet, jakaś jedna nowa bluza. Potem wszystkiego pilnowałam i okazało się, że połowy nie mogę suszyć. Byłam wściekła. Potem zaczęłam wszystko suszyć, ale bardzo przestrzegałam programów. Teraz jak czegoś się boję wysuszyć, to po prostu włączam na delikatne i ewentualnie potem dosuszam na suszeniu na czas. Producenci z tymi metkami po prostu są bardzo zapobiegliwi. Z czasem sama zaczniesz rozróżniać, które rzeczy idealnie się nadają do suszenia, a które nie.

      Usuń
  10. Witaj,
    Dziękuje za cenne porady, zwłaszcza w kwestii oznaczeń na metkach...
    Dziś uruchomiłem suszarkę
    Wszystko super, ale okazuje sie ze większość moich bluz ma znaczek zakaz suszenia :-(
    Są markowe wiec boje sie ryzykować
    Nie wymyślili jakiegoś programu o którym nie wiem? Np puścić na bardzo delikatne lub coś w tym stylu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotrze powiem Ci tak - ja często omijam zakazy i włączam program delikatne. Wtedy ubrania są lekko wilgotne. Czasem włączam program suche do szafy, ale dodaję jeszcze delikatne, więc przedłuża suszenie o jakąś godzinę, ale temperatura jest ciut niższa. Niestety jeśli chodzi o markowe bluzy, to radzę uważać. Zniszczyłam już kilka. Nie susz takich co są bajowe od środka ( mają taki miluśki meszek) Napisz jak masz model suszarki to sprawdzę co można wykombinować z programami, by ułatwić Ci suszenie.
      Pozdrawiam,

      Usuń
  11. Hej, witam ponownie... Kochane, wrzucam do suszarki WSZYSTKO co się da :-) Tylko nieliczne wyjątki trafiają na wieszak. Metki metkami ale jak się ma fajne programy to zdecydowanie większość rzeczy spokojnie się nadaje. Ja mam suszarkę Elektrolux - wrzucam koszule swoje i męża, ręczniki, pościele, rzeczy dzieci, poduszki, dżinsy, bawełniane bluzki. Oszczędzam tylko te, które mają aplikacje z cekinów czy tym podobne ozdoby wszyte na stałe lub są z bardzo delikatnych materiałów. Bardzo dziękuję na za porady, skutecznie mnie przekonały do suszarki i kocham ją teraz tak jak zmywarkę :-)) A rachunkiem za prąd będę się martwić jak przyjdzie :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Nie będziesz się martwić rachunkiem, bo nie zauważysz dużej różnicy. Ściskam mocno! Monia

      Usuń
  12. Wczoraj pierwszy raz uruchomiłem swoją suszarkę i czuje się zawiedziona. Pralka pojemności 4,5 kg suszarka 9 kg a rzeczy po programie bawełna do szafy wygniecione dramatycznie. Zdecydowanie mniej pogniecione są po tradycyjnym suszeniu. Co należy zrobić by się tak nie gniotły? Może robię coś źle choć zgodnie z instrukcją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem poważnie zdziwiona. U mnie po programie do szafy wszystko jest super mięciutkie i nic nie jest pogniecione. Moim zdaniem mogą być dwa powody. Po pierwsze nie użyłaś chusteczek do suszenia (one nie są do nadawania zapachu, lecz do tego by ubrania się nie gniotły i nie elektryzowały. Są pokryte jakimś środkiem chemicznym ze zmiękczaczem kationowym, z dodatnim ładunkiem elektrycznym, który pod wpływem ciepła uwalnia się i "przechodzi" na ubrania, dzięki czemu nie sklejają się, nie gniotą) Po drugie może zostawiłaś zbyt długo pranie w suszarce po skończonym procesie suszenia, wystygło i zagniotło się. Należy bowiem po skończonym suszeniu wyjąć rzeczy i najlepiej położyć je do wystygnięcia (po suszeniu są leciutko ciepłe) Dopiero potem złożyć. Choć ja dziś rano wyjęłam suszoną w nocy pościel i wszystko jest ok. Daj znać czy i jakich używasz chusteczek.

      Usuń
    2. Może zbyt mocno odwirowalas. Rzeczy które się gniotą lepiej odwirowac przy maksimum 1000 obr. Gdy pralka jest ustawiona na 1200 czy 1400 już przy wkładaniu do suszarki są prawie suche i mocno wyginięciem.

      Usuń
  13. Witam szczęśliwe posiadaczki suszarki do ubrań :)Chciałam podzielić się swoimi uwagami: zamiast chusteczek do suszarki używam zwykłej bawełnianej szmatki (takie na wałku, albo chusteczki z materiału) nasączonej w płynie do płukania (odciskam nadmiar płynu i wrzucam do suszarki - efekt dużo lepszy)Do zmiękczania dla alergików (córka ma problemy skórne) używam kul wełnianych (te oferowane na naszym rynku plastikowo - gumowe są dla mnie pomyłką, nie dość że powodują dodatkowy hałas podczas suszenia, to dodatkowo potrafią uszkodzić bęben powodując takie małe wgnioty od kolców)Pomysł na kule wełniane znalazłam na kanale yt, tam znalazłam oryginalne Wool Dryer Balls, ale też podpowiedzi użytkowniczek jak zrobić takie kule nie przepłacając. Dzięki nim nie dodajemy chemii do płukania, kule zmiękczają pranie, a dodatkowo nasączone kule olejkiem zapachowym (najlepiej naturalnego pochodzenia)"perfumują" nasze pranie bez zbędnej chemii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za rady. Ja jednak używam chusteczek w innym celu niż Ty. Nie wiem czy wkładając chusteczki w płynie robisz dobrze, zwłaszcza przy dziecku z problemami skórnymi. Płyn do płukania musi być wypłukany z prania, a w Twoim przypadku zostaje on na całym praniu. Fakt może mocniej pachnie, ale nie wiem czy to dobrze, mieć potem tyle chemii na sobie. Pozdrawiam, Monika

      Usuń
    2. Chusteczek z płynem używam tylko do "dorosłych" ubrań. Dla córki z racji alergii używam proszku i 3 dodatkowych płukań czystą wodą, bez użycia płynów do płukania.Dla niej zrobiłam kule wełniane by pranie uzyskało dodatkową miękkość(pomimo iż suszarka sama w sobie "zmiękcza" pranie). Firmowe chusteczki do suszarek też są nasączane środkiem zmiękczającym, który nie jest wypłukiwany. Patent z chusteczkami zmiękczającymi własnej produkcji wprowadziłam aby 2 razy nie zmiękczać prania (podczas płukania w pralce i podczas suszenia w suszarce)Patent jest dużo tańszy (litrowy Lenor starcza na długie miesiące)pranie jest miękkie i dodatkowo ładnie pachnie, a chusteczki koszt około 9 zł za 25 szt (czyli tylko 25 suszeń)Pozdrawiam ciepło Sylvia :)

      Usuń
    3. Sylvia, no cóż mogę powiedzieć- sprawdzę pewnie kiedyś Twój patent, bo ciekawość mnie zżera ;) Póki co kupuję amerykańskie chusteczki, których jest od 80 do 250 szt w paczce, a ceny wahają się od 3 dolarów za dużą paczkę (160 szt). Pozdrawiam!

      Usuń
    4. Monika O. - a mogę spytać, gdzie kupujesz i ile to kosztuje w Polsce? Można takie chusteczki kupić w zwykłym hipermarkecie u nas, np. Auchan? A może allegro, albo jakieś specjalne strony z chemią?

      Usuń
    5. Agato, ja kupuję chusteczki w Niemczech (Denkmit- mokre) lub koleżanka mi przywozi z USA (Bounce) ale jeśli muszę kupić w PL to zamawiam z http://drogeriausa.pl/pol_m_Srodki-czyst-_Chusteczki-zapachowe-do-suszarki-534.html Na allegro są, ale dużo droższe. Lepszej oferty niż drogeriausa.pl nie znalazłam. No i wybór mają świetny. Kiedyś w Auchan można było kupić Lenora, ale od dłuższego czasu nic. Pozdrawiam!

      Usuń
  14. Pare pytan,posciel po programie do szafy,pognieciona,jaki robie blad,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze - jeśli suszysz na programie do szafy, to musi być w miarę pusta suszarka - najlepiej góra dwa komplety pościeli i nic więcej. Po drugie - chusteczki! Dzięki nim pranie nie jest pogniecione. Po trzecie - jeśli teraz chcesz uratować pogniecioną pościel wstaw ją na program odświeżania parą (jeśli taki masz) albo zwilż ją lekko i wstaw w pustej suszarce na suche do szafy.Pościel jest duża i potrzebuje troszkę więcej miejsca, by nie była pognieciona.

      Usuń
    2. Witam, czy może Pani polecić konkretne modele suszarek, dobra klasa ekonomiczna, ustawienie na pralce, niska cena? i czy uzywajac chusteczek do suszarki uzywa sie do prania plynu zmiekczajacego? nie kloca sie zapachy ?

      Usuń
    3. Witaj, Ewo mam suszarkę electroluxa EDP 12074 ( za ok 1300 zł) i taką jedynie mogę Ci polecić. Jest lekka, więc można postawić ją na pralce. Ma dużo fajnych programów a i cena jest przystępna. Używając chusteczek i płynu już pisałam wcześniej w komentarzach, że raczej jeden zapach wyklucza drugi, ale to też zależy od chusteczek. Ich raczej używa się, by ubrania się nie elektryzowały nie gniotły, bo zapachu nie dają prawie wcale. Wyjątkiem są mokre chusteczki do suszarki, które kupiłam w Niemczech (są też na allegro) bo po nich pranie pachnie bardzo ładnie.

      Usuń
  15. mozna jeszcze uratowac posciel jest pogneciona
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jacku odpisałam w komentarzu powyżej. pozdrawiam,

      Usuń
  16. Dzieki za porady,postaram sie dostosowac.Zna ktos firme amerykanska ktora produkuje chusteczki,moze jakis link.Albo nazwe firmy.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wielu sklepach internetowych możesz kupić oryginalne amerykańskie chusteczki np. Bounce czy Snuggle. Osobiście polecam Ci drogeriausa.pl Jeśli masz dostęp do sklepów niemieckich polecam wypróbować nowe chusteczki do suszarki DENKMIT, które są mokre. Kupiłam je w Niemczech w sklepie DM, ale widziałam też na allegro. Pranie po użyciu tych chusteczek jest wyjątkowo pachnące i miękkie.

      Usuń
  17. Witam,poczytalem troche na temat tych wszystkich chusteczek.Wydaje mi sie ze wiekszosc jest zapachowych,antystatycznych,Poniewaz bede pral dyzo poscieli ,chodzi mi o wyciagniecie z suszarki jak najmniej zmietej poscieli,bez prasowania.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie w tym sęk, że ja suszę na programie do prasowania :( Wyjmuję lekko wilgotną i prasuję. Na programie do szafy suszę od czasu do czasu, ale ta jak wspominałam - przy niepełnym wsadzie. Jest jeszcze jedna opcja - kule do suszarki (widziałam ostatnio w Kauflandzie) Może to pomoże. A i najważniejsza sprawa - proszę wyjmować pościel z suszarki od razu po zakończeniu programu, tak by była jeszcze ciepła. Nie można dopuścić, by wystygła w suszarce, bo będzie pognieciona. Miłego dnia!

      Usuń
  18. Swiete slowa,trzeba pilnowac konca prania,od razu ,zobacze jeszcze ten kaufland,moze kule to dobre wyjscie.pozdrawiam z nad morza jacek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam, choć nie z nad morza, ale ze stolicy ;)

      Usuń
    2. Witam
      Z tej strony sebastian
      Rodzina w Kanadzie używa chusteczek do suszenia Lenora. Ubrania mają bardzo specyficzny bardzo przyjemny zapach. Niestety ja nie mogę uzyskać takiego zamachu dla swoich ubrań. Gdzie może być przyczyna?? Dziekuje

      Usuń
    3. Sebastianie moim zdaniem jest tak. Twoje ubrania na bank pięknie pachną tymi chusteczkami, ale ty tego nie czujesz. Twój mózg uznał ten zapach za "bezpieczny" dla Ciebie i po prostu jakoś mocniej go nie wyróżnia. To tak samo jak z perfumami, u kogoś zawsze mocniej pachną. Spytaj się kogoś znajomego czy wyczuwa ten Lenor. Mi ostatnio przyjaciółka powiedziała, że moje ciuchy pięknie pachną, stałyśmy wtedy przy grillu, a ona czuła mój płyn do płukania. Ja jedynie na tych ciuchach czułam smród dymu.

      Usuń
    4. A więc tak... Pytałem znajomych, nie czuli jakiegoś specjalnego zapachy, poprostu ciuchy pachną jak po zwykłym praniu. Może powinienem wrzucić 2-3 chusteczki i ustawić suszenie na 3 godz. Może wtedy z chusteczki uwolnią się wszystkie zapachowe "substancje" Sam nie wiem. Napewno coś jest nie tak. A tak przy okazji zastanawiam się nad kupnem pralko suszarki.no samsung około 2800zl. Jest bardzo Dużo różnych opini na ten temat. Może lepiej pozostać przy samej suszarce??

      Usuń
    5. Sebastianie, czy używasz płynu do płukania? W poście o chusteczkach do suszarki pisałam o tym, że są one pokryte jakąś substancją ze zmiękczaczem kationowym, z dodatnim ładunkiem elektrycznym, który pod wpływem ciepła uwalnia się i "przechodzi" na ubrania. Płyny do płukania są anionowe lub ujemnie naładowane . Wprowadzenie dwóch razem spowoduje zmniejszenie skuteczności obu, dlatego zazwyczaj nasze ubrania nie pachną chusteczkami. W związku z tym wrzucanie większej ilości chusteczek również nic nie zmieni. Czy masz te same chusteczki co Twoja rodzina w Kanadzie? Może ich jakość jest gorsza? a może to ich płyn do prania tak pachnie? Ja używam chusteczek z USA i Niemiec, w łazience pachnie obłędnie, ale pranie pachnie tym w czym piorę, a nie tym w czym suszę. A odpowiadając na Twoje ostatnie pytanie - oczywiście, że sama suszarka jest lepsza od pralko-suszarki :)

      Usuń
    6. Dziękuj za odpowiedź ;-)

      Usuń
  19. Monika O.Dziękuję świetnie napisane :) W przyszłym tyg.zamierzam zakupić takie cacko,jednak jestem ograniczona co do modelu....ponieważ moja pralka ma głębokości 54cm a takich modeli nie jest zbyt wiele.Postawiłam wstepnie na Beko,ponieważ moja pralka jest właśnie tej firmy----http://www.beko.pl/produkt/997/ds_7434_rx lub http://www.beko.pl/produkt/996/ds_7433_rx właściwie to róznią się chyba tylko wyświetlaczem więc nie ma co przepłacać.
    Zastanawiam się tylko nad suszeniem butów,ponieważ nie znalazłam żadnych dodatków do tych modeli.Aaaa i jeżeli chodzi o chusteczki to po Twoim artykule zamówiłam na tej stronie coś takiego - http://drogeriausa.pl/product-pol-3071-Suavitel-40-sheets-Field-flowers.html ---dam znać jak się sprawują ;) Poradź mi proszę co sądzisz o moim wyborze a może jakieś sugestie?

    Pozdrawiam Syla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia, zasięgnęłam języka w firmie zajmującej się sprzedażą i naprawą suszarek kondensacyjnych. Powiedzieli mi, że bardzo ciężko zamówić w Pl koszyk do suszenia butów w suszarkach Beko. Najszybciej i największy wybór znajdziesz koszy do Electroluxa. Jeśli więc nie masz dużego ciśnienia na takiej samej marki suszarkę jak pralka, to może warto pomyśleć o Electroluxie? Spokojnie znajdziesz 54 cm. Jeśli chodzi o chusteczki to radzę zainwestować w bardziej ekonomiczne opakowanie, ale najlepiej dopiero wtedy, gdy znajdziesz swój ulubiony zapach. Z niecierpliwością czekam na info jaką podjęłaś decyzję ps. ta suszara, którą wybrałaś ma super programy i wydaje mi się, że model 7433 rx spokojnie wystarczy. Pozdrawiam, Monia

      Usuń
  20. Dzięki Monia za odpowiedź ,a więc tak pojechałam na rozeznanie do Media Expert .....wiesz tak tylko żeby się rozeznać w wybranych modelach....i zamówiłam :P bo była promocja przy zakupie 2 sprzętów - 5% czy jakoś tak ,a że kupuję jeszcze lodówkę to się nazbierało i zamówiłam ten droższy model ponieważ tamtego nie mieli w magazynie a że dostałam znizkę to i tak wyszło na to samo :D Parcia na kosz nie mam ,choć fajnie byłoby mieć ,ale przeżyje ,ten model naprawdę wydaje się być fajny :)a chusteczki ogarnę ,wiem że mają inne przeznaczenie z tego co pisałaś prędzej jednak chciałabym żeby dawały zapach-zobaczymy .
    Pozdrawiam Syla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmmmm jak ja uwielbiam takie zakupy :) Urządzasz mieszkanko? czy po prostu wymiana sprzętu? fajnie, że udało Ci się kupić to co chciałaś. Jak chcesz to napisz mi na priv swój adres to wyślę Ci kilka chusteczek które mam ze stanów i z Niemiec, to sobie zobaczysz zapachy. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Hej :) wymiana sprzętu .... a ile radości ;)chętnie spróbuje tych Twoich chusteczek,teraz będę testować wszystkiego po trochu ,ciekawa jestem pierwszego suszenia hahaha Dam znać ;)
      Pozdrawiam Syla

      Usuń
  21. Jest jest jest :) wypróbowana !!! bomba ,Monia miałaś racje suszarka jest rewelacyjna ,sama skraca czas pracy ..... ubrania prawie wszystkie "do szafy" Posiadam pralke Beko 7 kg wsadu ,wszystko z pralki włożyłam do suszarki i jest niesamowicie wysuszone,oraz nie pogniecione !
    Użyłam chusteczek i pranie pięknie,delikatnie pachnie.Do tej pory poszły 3 suszareczki ,jedna mix prania a druga "do szafy"muszę przyznać że zbyt wiele się nie różniło.Jednym słowem rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) Dbaj o swoją suszareczkę, a będzie Ci służyła długo i szczęśliwie. Przy okazji kup sobie piłkę tenisową i jak będziesz suszyć poduszki, kołdry, koce lub kurtkę puchową, to do suszenia wrzucaj jedną piłkę. Rzeczy będą mięciutkie i nic się nie pozbija. Chusteczki Ci wyślę, ale musisz mi podać adres w wiadomości prywatnej - mail doskonalapanidomu@wp.pl lub na fejsie.
      Pozdrawiam i ściskam mocno! Monia

      Usuń
  22. A ja mam takie pytanie....suszarka do ubrań na jeden cykl pobiera np. 1kwh cykl trwa od godziny do trzech godz. Pytanie jest następujące czy suszarka pobiera na jeden cykl 1kwh ( bez znaczenia jak długo on trwa) czy 1 kwh równa się 1 godzina pracy suszarki 1 kwh x 3h.

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja mam takie pytanie....suszarka do ubrań na jeden cykl pobiera np. 1kwh cykl trwa od godziny do trzech godz. Pytanie jest następujące czy suszarka pobiera na jeden cykl 1kwh ( bez znaczenia jak długo on trwa) czy 1 kwh równa się 1 godzina pracy suszarki 1 kwh x 3h.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pierwszym punkcie napisałam ile pobiera suszarka i napisałam, że średnio od 1 do 4 kWh. Oczywiście, że długość cyklu ma wpływ na ilość zużywanego prądu, ale ja jestem ostatnią osobą której powinieneś zadać to pytanie. Powinieneś je raczej zadać producentowi suszarki.

      Usuń
  24. a moja wszystkie bluzki skurcza :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Elzi Zou - może używasz za mocnego programu? Jeśli sprawdzasz metki i suszysz wg instrukcji to nic nie powinno się przytrafić. Starsze modele suszarek faktycznie mogły troszkę "pokurczyć" ubrania, bo nie było wyboru programu i wszystko suszyliśmy mocno i szybko. Teraz są programy do delikatnych rzeczy, do ubranek niemowląt, do odzieży sportowej - one suszą dłużej lecz z niższą temperaturą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika (to ja Elzi Zou) mam suszarkę od 2 lat,ma duużo programów - suszę na programie delikatnym,oczywiscie większosc ubran mam z zakazem suszenia...teraz kupuję dzieciom o rozmiar większe,po suszeniu są w sam raz - ale moje ubrania nie nadają się :( (suszarka bosch, cena ok 1800 )

      Usuń
    2. Elzi Zou - wiesz tak naprawdę to nie wiem co Ci napisać. Powiem Ci jednak co bym zrobiła na Twoim miejscu - WYWAL TEGO BOSCHA W CHOLERĘ!!!! tzn sprzedaj go i kup sobie coś lepszego. Możesz kupić używaną Miele a będzie milion razy lepsza od Twojej, albo dołóż i kup coś z nowszych modeli.

      Usuń
  26. Witam, zastanawiam się nad kupnem suszarki, może ktoś mi podpowie. Jedyne miejsce jakie na nią znalazłam to szafa w sypialni. problem jest tego typu że poza tym że w tej sypialni śpię z mężem to od grudnia przywitamy kolejnego lokatora z własnym lozeczkiem.;-) Doradzcie czy w takim razie warto? Czy w pomieszczeniu nie będzie za ciepło? Jak z glosnoscia? Proszę o pomoc ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm...mówisz szafa w sypialni? Moim zdaniem to niezbyt dobry pomysł. Hałas - to raczej szum, ale trwa ok 2-3 godzin. Dla dziecka fajnie, bo dzieci lubią spać w szumie, ale Ty nie wytrzymasz dwóch dni. Po drugie - w sypialni powinno być raczej świeże powietrze a nie takie ciepłe z suszary. Czy nie dasz rady postawić suszarki na pralce? One są bardzo lekkie ( ok 40 kg netto) i wystarczy tylko dokupić specjalne nóżki. Pozdrawiam,

      Usuń
    2. Łazienka malutka, a w niej pralka ładowana od góry hihi. Myślałam jeszcze o kuchni, ale tam z kolei musiałabym stół wyrzucić... Jest nas 3 zaraz będzie 4.. A miejsce suszarki metalowej zajmie łóżeczko hihi. No pomysłów mi brak...

      Usuń
    3. Moja sąsiadka ma suszarkę w kuchni, pod blatem. Może kuchnia faktycznie jest rozwiązaniem? Ewentualnie wymiana pralki na pralkosuszarkę.

      Usuń
    4. Wywalilam szuflady z kuchni żeby tam wstawić zmywarkę... Nie dogodzisz ;-)

      Usuń
    5. Jeśli masz tak mało przestrzeni w domu, że dodatkowe sprzęty musisz upychać to może pomyśl o elektrycznej rozkładanej suszarce. To taka zwykła jak Twoja stara metalowa, tyle że podłączasz ją do prądu i grzeje, więc pranie szybciej schnie. Koszt ok 300 zł np:http://suszarkanapranie.pl/dostepne-modele.html a nawet tańsze znajdziesz na allegro.

      Usuń
  27. Hej,
    od kilku dni jestem "szczęśliwą" posiadaczką suszarki Electrolux EDH3498RDE.
    Suszy świetnie, ale żeby do szafy to nie wiem :((
    Dodałam chusteczki, zmniejszyłam obroty wirowania do 800 i dalej pranie wygląda jakby psu z gardła wyszarpał :((
    Tyle się naczytałam, że 90% ubrań nie wymaga prasowania... Wiem, że to nie magiel, tylko suszarka, no ale spodziewałam się za 3 tyś czegoś więcej :(
    Pralkę mam na 8kg i nigdy nie zapełniam na maxa, suszarka na 9kg i wkładam może połowę załadunku...
    Proszę Kochana o pomoc!!! Bo puki co to płakać mi się chce...
    Może dasz jakąś złotą radę??? Co robię źle???
    Pozdrawiam,
    Monika K.

    P.S. Super blog!!! Bardzo fajnie się czyta :) A i bardzo pomocny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko powiem Ci,że jestem zaskoczona. Mam suszarkę electrolux, ale o połowę tańszą, pranie wiruję na maksa 1400 obrotów i gdy włączam suszenie do szafy, rzeczy wyjmuję normalne, niepogniecione. Oczywiście najważniejsze jest to,żeby rzeczy wyjąć od razu po zakończeniu suszenia tak, żeby nie dopuścić, by wystygły w suszarce. Czyli kończy się program, od razu wyjmuję i składam, a jak nie mam czasu to przynajmniej rozkładam je na prosto na suszarce, bądź desce do prasowania. Zdziwił mnie bardzo Twój post, bo ten model suszarki posiada system delicatecare i w związku z tym ubrania nie powinny być pogniecione. Nie zmniejszaj wirowania pralki, bo pranie dobrze odwirowane, lepiej się suszy. Używając z chusteczek pamiętaj, by nie rezygnować z płynu do płukania. A jeśli masz możliwość do programu "do szafy" wcisnąć również program "delikatne" to zrób to. I jeszcze jedno - ustawiając program do szafy wybierasz bawełnę czy syntetyki? czy może dzielisz pranie?

      Usuń
    2. No z tym segregowaniem to różnie... czasem wrzucam wszystko jak leci, tylko podzielone na kolory, ciemne i białe... i rozumiem, że koszule męża będą pogniecione, ale bielizna dziecięca, bodziaki, bluzeczki bawełniane - ja bym tego nie założyła dzieciom do przedszkola :( Najlepiej wychodzą skarpetki i bluzy polarowe, dresowe :))
      Ale robiłam też samą pościel 1komplet + prześcieradło na gumkę 180x200 ustawiłam na bawełnę do szafy, drugim razem do prasowania i też raczej kiepsko to wygląda...
      Suszarka ma niby dużo programów, ale "delikatnego" nie znalazłam :(
      A może ja jednak za dużo wkładam do suszenia? Może funkcja bez zagnieceń działa przy max 5 rzeczach w tym wielkim bębnie???
      Chodzi mi po głowie, żeby zadzwonić na infolinię i podpytać "specjalistów" od tego sprzętu o co chodzi z tym okrzykniętym "delicate care" i funkcją chroniącą przed zagnieceniami??? Bo może ja mam jakiś wadliwy model? :)
      Mój mąż śmieje się ze mnie, że jestem za dokładna... Ludzie ściągają ze sznurka i zakładają na tyłek i tak chodzą, a ja się czepiam, no ale serio rzeczy w zdecydowanej większości są pomięte, chociaż wyjmuję od razu jak tylko "zawoła"...
      Nie wiem już co o tym wszystkim myśleć :(

      Usuń
    3. Moniu, ja zauważyłam, że na syntetykach mniej się gniecie. A suszę normalnie całą pralkę rzeczy, więc to chyba nie jest kwestia zapełnienia suszarki. Dzwoń kochana do nich, niech się tłumaczą! A mąż niech się nie śmieje. Ja też wszystko prasuję :) W życiu bym nie założyła rzeczy prosto ze sznurka ;) Niektórzy po prostu wolą mieć rzeczy uprasowane i tyle. A ja dodatkowo uwielbiam prasować :)

      Usuń
    4. Halo!Halo!!! Dawno mnie nie było :) Ale to przez już rozpoczęty sezon jesienno - przeziębieniowy :) Dopadło nas wszystkich po kolei, więc trochę się zeszło :(
      Ale dzięki temu miałam więcej czasu i możliwości, żeby testować swoją suszarkę! :)
      I dzisiaj powiem, że trzeba się trochę pomęczyć i poużywać w różnych konfiguracjach, żeby być zadowolonym z własnego wyboru!
      Super pomocny sprzęt!!!
      Moniu, u mnie też najlepiej "prostuje" na syntetykach :)
      Obowiązkowo chusteczki, bo też robią lepszą robotę niż kule do suszenia :)
      Oczywiście niektóre rzeczy trzeba potraktować żelazkiem, ale to niestety zależy od materiału :)
      Tak czy inaczej bardzo się cieszę, że mam suszarkę i szkoda, że tak późno się na nią zdecydowałam!!! Pozdrawiam bardzo serdecznie i do następnego razu :)

      Usuń
    5. Moniu teraz używam mokrych chusteczek do suszenia Dali i Denkmit (do kupienia w Niemczech lub na allegro) - to jest dopiero rewelacja! Wszystko jest takie mięciutkie i pachnące. Ostatnio miałam dużo nowych ciuchów, bo dziewczynki rosną i musiałam sporo kupić. Bałam się, bo nigdy nie wiem jak nowa rzecz zachowa się w suszeniu, więc wszystko suszyłam na delikatnym, a jeśli nie było suche do końca, to włączałam program odświeżania. Czasem trzeba pokombinować z programami i wybrać swoje ulubione. Ta moja wersja delikatne plus odświeżanie trwa krócej o godzinę od suszenia do szafy, więc i oszczędniej :)
      Zdrowia dla Was wszystkich! Moje póki co tran przyjmują i od chorób trzymamy się z daleka.
      Ściskam!

      Usuń
  28. Przed zakupem suszarki proponuje wszystkim spojrzeć na metki swoich ubrań. Może się okazać że 95% ubrań, zaczynając od bielizny a na dzinsach kończąc, ma na metce zakaz suszenia w suszarce bębnowej. Ja to niestety zrobiłem już po zakupie. Po za tym mam wrażenie że na suszonych ubraniach ściera się kolor, zwłaszcza na kołnierzykach albo w szwach w spodniach.
    Więc nie rozumiem skąd te same pochwały dla suszarki.Czyżby artykuł sponsorowany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomku, artykuł sponsorowany? a niby przez kogo? przez producentów suszarek? których?może przez illuminati albo K.O.D ???? Jeśli to byłby art sponsorowany to taka informacja znalazłaby się w tekście. Zresztą najczęściej odmawiam takich wpisów, bo polecam tylko to co sama lubię. A jeśli chodzi o Twoje suszenie...Rzeczy suszymy na lewej stronie, więc nie powinny wycierać Ci się szwy na spodniach. Po drugie - tu są obroty, wysoka temperatura, ubrania się ocierają o siebie przez ok 2 godziny, więc głupi tylko wyciągnie wniosek, że rzeczy w takich warunkach pozostaną jak nowe. Pralka też niszczy, suszenie na słońcu też niszczy, noszenie też niszczy. Czego oczekujesz od suszarki?

      Usuń
  29. Suszę wszytko na lewej stronie. Sama Pani jednak przyznaje,że suszarka ubrania niszczy. I to, wg mnie, jednak w znacznie większym stopniu, niż pralka , gdzie przynajmniej ubrania ocierają się na mokro.Proszę więc nie pisać, że niszczenie ubrań przez suszarkę jest mitem.
    A od suszarki oczekuje tego ,jak chyba wszyscy, że wyjmę pranie z pralki , włożę do suszarki i wyciągnę suche. A nowe ubrania po kilku suszeniach nie będą wyglądały jak znoszone ciuchy.Tymczasem wg wskazań na metce 95% ubrań w ogóle nie mogę suszyć w suszarce. Więc czy suszarka naprawdę jest aż tak świetna. Decyzję o jej zakupie podjąłem m.in. na podstawie tego artykułu. Jednak szkoda,że Pani nie wspomniała o tych istotnych wadach suszarki bębnowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy mam się teraz czuć winna, że poleciłam coś z czego nie jesteś zadowolony? To może warto złożyć reklamację u producenta, sprzedawcy?? Wiele sklepów oferuje promocję "satysfakcja gwarantowana", gdzie można sprzęt przetestować w domu od 1 mca do 3,a w razie niezadowolenia można go zwrócić. Może było lepiej wypróbować taką opcję niż kierować się opinią z internetu. Czy ja w tym poście namawiam kogoś do zakupu? W punkcie 4 i 5 wyrazie napisałam, że nie wszystko nadaje się do suszenia. Nie polecałam konkretnej marki czy modelu suszarki, nie odpowiadam za produkty, zwłaszcza że wpis nie jest sponsorowany. Mam prawo do własnej opinii, a ja jako posiadaczka suszarki jestem zadowolona i wiele moich czytelników i znajomych też. A to, że Twoja suszarka jest renomowanej firmy to nic nie znaczy. Jakość nie zawsze idzie z ceną i marką. Zamiast tej dyskusji polecam zwrócić się jednak z reklamacją do tego renomowanego producenta, bo najwidoczniej kupiłeś niszczarkę a nie suszarkę. Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

      Usuń
  30. Dodam jeszcze że używam wysokiego modelu renomowanej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  31. Witajcie 😊ja jestem mega zadowolona,suszareczka sprawuje się rewelacyjnie (susze ok 4 tyg.)więc mogę się już wypowiedzieć. Wkładam do niej prawie wszystko i jeszcze nic mi się nie zniszczyło😀prawie wszystkie rzeczy go szafy. Nie sortuje!dżinsy,bawełna,bluzy....Nastawiam program syntetyczne i 10 min czas własny 😉i ubrania do szafy 😃nie wyobrażam sobie jak mogłam tak zwlekać z jej zakupem.
    Pozdrawiam i miłego dzionka 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że jesteś zadowolona. Kupiłaś Beko jak planowałaś?
      Po suszarce jakie masz plany? Ja się czaję na coś fajnego na parę do mycia podłogi, ale jeszcze nie wiem czy to w ogóle działa. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Beko jak planowałam :) i wiesz co Monia wyczaiłam że jak wrzucam kapsułki do prania (teraz mam bryzę) i dodam 1 chusteczkę bez względu jakiej firmy do suszenia.....to pranie pięknie pachnie :)

      Kupiłam teraz karchera do mycia szyb----mega dobry zakup i parownicę ręczną do ubrań Philipsa .....cudeńko do prasowania na szybko :)


      Pozdrowionka :)

      Usuń
    3. Do szyb mam viledę, ale wiem że do Karchera jej daleko ;) Parownicę mam steamastera. Czaję się na mopa parowego, ale nikt z moich znajomych go nie miał i nie wiem, czy to przypadkiem pic na wodę. Chyba się jednak wstrzymam z zakupem. Ściskam!

      Usuń
    4. Ja też trafiłam na te porady przypadkowo. Pomogły mi w wyborze suszarki. Właśnie zamówiłam Siemensa z programami parowymi. Skoro polecacie, to się posłuchałam :-) Jeśli chodzi o inne urządzenia, to polecam Roombę, irobota do sprzątania podłogi. Rewelacja!!!

      Usuń
  32. Ja mam suszarkę kondensacyjną AEG, nie ma niestety w niej funkcji prasowania parą na końcu cyklu. Na szczęście 90% rzeczy wysuszonych w suszarce i tak nie wymaga prasowania (wystarczy je ładnie rozprostować zaraz po wysuszeniu). Właściwie susze w niej wszystko jak leci, nowe rzeczy z początku na funkcji delikatne. Nie zauważyłem, żeby ubrania jakoś zbytnio się zbiegały, a nawet jeśli coś się zbiegnie to tylko za pierwszym suszeniem :) Nie zaobserwowałem też, żeby ubrania się niszczyły przy suszeniu, chyba bardziej dostają w d. podczas prania w wodzie.
    Ręczniki ustawiam na extra suche (wtedy są najbardziej puszyste), ubrania codzienne i jeansy na suche do szafy, a pościele/prześcieradła na lekko suche lub suche do prasowania ponieważ te ostatnie lubią wyjść pogniecione gdy za bardzo się wysuszą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak coś mi się pogniecie w suszeniu jakoś bardziej niż zwykle (pościel) wrzucam jeszcze program odświeżania i wtedy już jest ok.
      Dzięki za komentarz :) Widzę, że sporo Panów zaczyna się udzielać, a to ogromnie miłe :)

      Usuń
  33. witam :) kupiłam pralko-suszarke Candy. Na razie nie mogę sobie z nią poradzić :) nastawiam na różne programy żeby je przetestować. Ale bardzo długo mi suszylo pranie, ok 4 godz. Czy to tak ma być? Instrukcja obsługi nie podaje czasu. Nie wiedziałam, że suszarka będzie suszyć aż tak długo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, Nie spotkałam się z aż tak długim cyklem suszenia. W mojej suszarce najdłuższy jest na 2 godziny i 35 min, ale suszarka zawsze go skraca. Ma czujnik poziomu wilgotności i jeśli pranie jest już suche to suszarka kończy suszenie. Co to za model Candy?

      Usuń
  34. Kasia Jędrzejewska8 października 2016 20:18

    Jest to typ GVW 485 TC. Podejrzewam, że to ja po prostu nie potrafię jej dobrze włączyć. w instrukcji przeczytalam żeby nastawić pokrętło na jakiś program i na dotykowym panelu ustawić program suszenia. Tak zrobiłam i wybrałam program gotowy do szafy. Przy następnym suszeniu wybrałam inny program ale pranie nie było całkowicie suche. Teraz nastawiłam pokrętło na suszenie mieszanie i na panelu dotykowym na gotowe do prasowania. Suszenie skróciło się ale nie wiem jeszcze jakie wyciągnę pranie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to przypadkiem nie jest pralko suszarka?

      Usuń
    2. Kasia Jędrzejewska10 października 2016 19:18

      tak, tak jak napisałam w pierwszym poście :)

      Usuń
    3. Przepraszam za swoją ślepotę :) Zawsze mąż na mnie krzyczy, że czytam wszystko pobieżnie, a potem wychodzą takie kwiatki :)
      Nie miałam nigdy pralko - suszarki i nie bardzo wiem na jakiej zasadzie to działa i jak liczy się czas. Może faktycznie lepiej przestudiować dokładnie instrukcję i wybrać sobie program, który najbardziej Ci będzie odpowiadał. Z tego co czytałam to suszarka jednak lepiej suszy pranie. Jeśli jednak ciągle wyjmujesz wilgotne to może warto złożyć reklamację? Może czujnik wilgotności jest popsuty i dlatego nie dosusza prania? Staraj się też wkładać ciut mniej prania, bo może pralko-suszarka jest za pełna. Nic więcej chyba nie wymyślę w tym temacie. Daj znać czy znalazłaś jakieś rozwiązanie i odpowiedni program do suszenia.

      Usuń
    4. Kasia Jędrzejewska10 października 2016 21:50

      Dziękuję bardzo za porady a tymczasem będę walczyć dalej :)

      Usuń
  35. Czy możesz polecić jakąś konkretną suszarkę? Mam 5 osobową rodzinę, a przy dzieciach w wieku przedszkolnym i szkolnym prania jest mnóstwo. Mam jeszcze jedno pytanko, jeśli z metek ubrań sprały się już symbole, lub je odcięłam, co wtedy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę polecić Ci konkretnego modelu, bo nie znam innych niż ta co mam. Posiadam electroluxa i jestem zadowolona. Raczej na suszarce nie powinno się oszczędzać. Najlepsze modele ma Miele, Whirpool, Electrolux i Bosh. Ja nie mogłam sobie pozwolić, ale dziś jak bym wybierała to taką w granicach 3 tyś- z odświeżaniem parą, z bębnem ok 9 kg. A jeśli chodzi o Twoje drugie pytanie - te ciuchy, którym metki już się sprały możesz suszyć swobodnie. Rzeczy uprane kilkanaście razy raczej nie zareagują na suszarkę - no chyba, że to wełna lub coś delikatnego. Przy suszeniu potrzebna jest intuicja i po prostu dobre ustawienie programu.

      pozdrawiam,Monia

      Usuń
  36. Byłam zdecydowana na kupno suszarki, ale... sprawdziłam metki i... okazało się że 98% nie nadaje się do suszarek. masakra :( bluzki, swetry, jeansy itp. a z tego tylko kilka sztuk można suszyć, albo nie ma oznaczenia co do suszarek. A tak bardzo mi zależało żeby usprawnić suszenie ubrań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak myślisz, czy ja i inni posiadacze suszarek wywaliliśmy 98% swoich ciuchów? :)
      pozdrawiam, Monia

      Usuń
    2. Ja w ogóle wrzucam wszystko i jeszcze nic mi się nie zbiegło :),tylko przy nowych rzeczach jestem ostrożniejsza :)

      Usuń
    3. Ja jedynie przestałam suszyć męża sportowe skarpety, bo faktycznie nie dały rady w suszarce, a reszta jak leci ;)

      Usuń
    4. Dziękuję za odpowiedź

      Usuń
  37. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  38. Odnośnie suszarki, którą posiadasz - Electrolux EDP12074PDW - czy program odświeżania jest w niej za pomocą pary wodnej czy ciepłego powietrza? Przeczytałam instrukcje od A do Z i nigdzie nie ma wzmianki o tym na jakiej zasadzie odbywa się odświeżanie. Z góry dziękuje za odpowiedz! ELa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja to taki skromniejszy model i odświeża powietrzem. Parą odświeża Electrolux EDH3897SDW.

      pozdrawiam,
      Monia

      Usuń
    2. Witam, mam 5 letnia szuszarke kondensacyjna Bosch Avantixx. Od jakiegos czasu pranie pachnie stechlizna . Muslalam, ze to wina pralki, ktora wyczyscilam w kazdym mozliwym miejscu , ale zapach pozostal. Szukalam dalej i okazalo sie, ze to wina szuszarki. Pojemnik na wode kondensacyjna jest porosniety od srodka szarym mokrym nalotem, grzybem o wlasnie takim zapachu. problem w tym, ze pojemnika nie da sie rozkrecic, nie mam jak sie dostac do srodke, zeby to wyczyscic. Przplukanie woda nie niewiele pomaga, wypadaja pojedyncze, tluste, smierdzace farfocle . Nie wchodzi zadna szczoteczka albo szmatka. Co mozna z tym zrobic? Trzeba kupic nowy pojemnik na wode i regularnie go wymieniac? Kupic nowa suszarke?
      Serdecznie pozdrawiam Magda

      Usuń
    3. Witaj Magdo, nie bardzo wiem jak wygląda pojemnik do Twojej suszarki a i ja swojego jeszcze jakoś specjalnie nie szorowałam. Czy jest odrobinę prześwitujący czy nie? Pewnie jest do niego jakiś większy otwór więc proponuję zrobić jakąś miksturę ( woda i domestos lub woda gorąca, ocet i soda oczyszczona ) i pozostawić ją np. na noc. Potem wylać, wsypać ryżu i nalać wody. Potrząsać na tyle mocno, aby ten ryż zadziałał jak szczotka i szorował od środka. Potem wylać wszystko i wysypać ryż. Jeśli nie będzie chciał wypaść to nic się nie stanie, przy kolejnym wylewaniu wody na pewno cały pojemnik się opróżni.
      Możesz też kupić nowy pojemnik (oryginalny to koszt ok 200 zł ) najlepiej zadzwonić do servisu Boscha i dowiedzieć się gdzie. Jeśli opróżniasz pojemnik po każdym suszeniu (a tak powinno się robić) to nic nie ma prawa tam wykiełkować (brud, grzyb). Dla pewności umyj jeszcze pod prysznicem ten duży filtr co znajduje się na dole pralki (najczęściej jest zamykany) Pamiętaj, by suszarka była zawsze otwarta jeśli jej nie używasz, a po zimie należy wszystko umyć i wyczyścić, tak by przez okres nieużywania nic nie zaśmiardło.

      pozdrawiam, Monika
      ps. daj znać jak Ci poszło.

      Usuń
    4. Bardzo dziekuje za szybka odpowiedz :-) Pojemnik nie jest przezroczysty ale jak zagladam przez otwor to widze te paskudne grzyby. Zreszta wypadaja fragmenty jak probuje to jakos umyc. Pojemnik oprozniam po kazdym suszeniu, suszarka automatycznie sie wylacza przy nastepnym suszeniu jesli woda nie byla wylana. Dziwi mnie wiec skad ten grzyb, zwlaszcza ze producent nie przewidzial otwierania pojemnika aby go czyscic (wiec pewnie zakladal, ze nic nie powinno sie dziac). Duzy filtr na dole suszarki sie nie wyciaga, jest to tzw. selv cleaning system, wiec nie wiele moge z tym zrobic. Bardzo dziekuje za rade z ryzem, sprobuje od razu.
      Pozdrawiam Magda

      Usuń
    5. Tak wiec jestem po porzadnym czyszczeniu pojemnika na wode kondensacyjna. Metoda z octem i ryzem super, wymiotlo grzyby :-) Pranie pachnie o wiele ladniej ale nie idealnie :-( Po wyjeciu filtru przy drzwiczkach odkrylam kolejne miejsce gdzie gromadzi sie szary, o zapachu plesni nalot. Poswiecilam sobie latarka i nalot znalazlam po prawie na calej wewnetrznej stronie suszarki. Oczywiscie nie moge sie tam dostac. Mam podejrzenie , ze selv cleaning system nie jest taki selv i nie oczyszcza sie wystarczajaco. Niestety nie moge sie do niego dostac, bo jest zamontowany na stale. Moze zna Pani na to jakies sposoby?
      Pozdrawiam Magda

      Usuń
    6. Cieszę się, że choć odrobinkę mogłam pomóc. Niestety specem od suszarek nie jestem i niewiele mogę wymyślić w sprawie Twojego problemu. Próbowałaś kontaktować się z serwisem Boscha? I czy może tego nalotu nie da się jakoś odkurzaczem wciągnąć? Moja ma wyjmowane filtry i mogę je umyć pod prysznicem, choć przyznam boję się tego, jak będzie wyglądała za 5 lat.

      ps. doskonała PANI domu, ale nie Pani Monika tylko Monika :)Pozdrawiam!

      Usuń
  39. Witam! P.Moniko jak wygląda sprawa suszenia kurtki z wsadem z pierza ? ustawić program na delikatne wrzucić kilka piłek tenisowych i będzie ok? strasznie się boję, że "załatwię" kurtkę :/
    I jeszcze jedno pytanko.. próbowała Pani może zamiast chusteczek zapachowych użyć zwykłej szmatki nasączonej olejkiem np. sosnowym? ciekawa jestem jakby to się sprawdziło

    pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Suszyłam kurtkę z pierza kaczego i włożyłam jedną piłeczkę tenisową. Na programie delikatne nie wysuszyła się dobrze, więc dorzuciłam jej jeszcze 30 min. Kurtce nic się nie stało. A jeśli chodzi o chusteczki - nadawanie zapachu ubraniom to ich drugorzędna właściwość. One są po to by ubrania się nie elektryzowały i nie gniotły, a jak działa olejek sosnowy na mokre pranie...hmmm...nie mam pojęcia :) Chusteczek mam zapas chyba na 5 lat, więc póki co nie próbuję nic innego. Pozdrawiam! Monia

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za szybką odp. :) mnie od dwóch dni dopadło szaleństwo prania i suszenia po tym jak w piątek kupiliśmy z mężem suszarę. Mamy co prawda używaną z komisu Miele ale już po trzech suszeniach jestem zakochana ;) Niesamowite urządzenie :)

      Usuń
    3. Dagmara - Miele to chyba najlepszy wybór ze wszystkich! nawet używana. Powodzenia!

      Usuń
  40. Ja mam suszarkę electrolux z odświeżaniem, mam ją 7 lat już i nadal działa bez zarzutu, korzystam z niej po każdym praniu, nie wiem jak kiedyś mogłem funkcjonować bez tego. Nie wyobrażam sobie już ustawiania suszarek do suszenia normalnego gdzieś w korytarzu lub pokoju. Nie lubię też już ręczników suszonych normalnie, bo są szorstkie. Z chusteczkami jest trochę problem, kupuję je w Niemczech, w DM kosztują 1,5 euro albo zamawiam przez internet, kilka opakowań tych po 25 chusteczek (przeważnie 10) i mam spokój na długi czas. Więc mój elektrolux bardzo się sprawdził

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem zadowolona z electroluxa :) W DM kupuję mokre chusteczki Denkmit za 1,49 euro, a ostatnio Dali. Są świetne, spróbuj!

      Usuń
  41. Chce kupić suszarkę w UK z klasa prądu A++ ale jest jedna z klasa prądu B która ściąga mi sen z powiek, i się zastanawiam czy będę miała duża różnice w rachunkach jeżeli się na nią zdecyduje (tą z klasa B)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam suszarkę klasy B i jakoś nie zauważyłam różnicy w rachunkach. W tym samym czasie kupiłam thermomix (który podobno też dużo prądu ciągnie) i suszarkę, a rachunki mam wyższe może o kilka zł miesięcznie. Porównaj sobie w parametrach jakie jest zużycie prądu przy tych suszarkach, bo przy każdym opisie w sklepach producent podaje parametry zużycia rocznego, na jeden cykl i na czuwanie.

      Usuń
    2. To wedlug tej A++ 236kwh na cykl a wedlug tej B 516kwh na cykl. Po za tym ze to ponad dwa razy wiecej za wiele mi to nie mowi przekladając na kasę :P

      Usuń
    3. Marta dane które podajesz to średnie zużycie na rok! Teraz sprawdź swoje rachunki za prąd i zobacz ile Cię kosztuje kwh. Ja za cały ubiegły rok zużyłam 3600 kwh i wątpie, by 500 z tego to była suszarka,bo w domu dużo odkurzam, plus TM5, oświetlenie, laptopy, drukarka, mikrofalówka, czajnik elektryczny itp. itd. Jeden kwh w PL to jakieś 0,3 plus jakieś dziwne opłaty przesyłowe. Wierz mi, nie zbankrutujesz kupując klasę B :) Pozdrawiam!

      Usuń
  42. Trafiłam na Twojego bloga całkiem przypadkowo. Okazuje się, że jesteśmy posiadaczkami tego samego modelu suszarki. Ja dopiero od kilku dni. Nigdzie w internecie nie mogę znaleźć informacji czy to jest normalne, że podczas suszenia wydziela się taki dziwny zapach. Przypuszczam, że jest to wymieszane gorące powietrze z wilgocią. Suszarkę mam umiejscowioną w kuchni w takiej wnęce obok lodówki. Niestety kuchnia jest otwarta na korytarz i w całym korytarzu po prostu brzydko pachnie. Po zakończeniu cyklu raczej nic nie czuć. Może tak ma być? Nie wiem. Ciuchy po wyjęciu są ok, tzn. bez jakiegoś specjalnego zapachu. Zamówiłam dzisiaj chusteczki do suszarki i zastanawiam się czy to coś pomoże. Pojemnik na wodę i filtr czyszczę po każdym suszeniu. Bardzo proszę o informację czy tak ma być, czy z moją suszarką jest coś nie tak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie suszara stoi w łazience. Zawsze zostawiam otwarte drzwi, bo mieszkanie wypełnia się ciepłem i przyjemnym zapachem. Nic nie pachnie wilgocią. Puść swoją na pusto na jakimś bardzo wysokim programie (z najwyższą temperaturą) Może była po prostu źle magazynowana i jakaś wilgoć się do niej dostała. Różnie to bywa. Sprawdź też czy masz odpowiednie miejsce na suszarkę, bo w instrukcji coś wspominają o dostępie powietrza.

      A chusteczki - najwięcej zapachu dają mokre (Daili i Denkmit) pozostałe leciutko. One są raczej po to, by rzeczy się nie gniotły i nie elektryzowały. Na blogu znajdziesz też wpis o samych chusteczkach.

      Usuń
    2. Dziękuję za szybką odpowiedź. Puszczałam już cykl z odświeżaniem i nie było tego zapachu. Miejsce powinno być dobre. Nad suszarką jest klatka wentylacyjna, a naprzeciwko małe okno, które nawet chwilami otwierałam i nie widziałam różnicy - dalej ten zapach... (tak mi się kojarzy momentami z brzydkim zapachem proszku do prania, a ja piorę w płynach). Może to tak ma być, a mnie po prostu ten zapach drażni, mam za czuły nos ;) Czytałam wpis o chusteczkach. Dziwi mnie, że są tak trudno dostępne u nas w sklepach. Ja zamówiłam Lenor - 2 zapachy i Dalli. Będę testować jak tylko do mnie dotrą. Jeszcze raz dziękuję za dobre rady. Pozdrawiam!

      Usuń
  43. Witam serdecznie, wczoraj stałem się posiadaczem pralko-suszarki samsung. Pytanie jakich środków do prania i suszenia mogę stosować. W instrukcji znalazłem uwagę żeby nie używać tabletek i kapsułek do prania. Czyli w grę wchodzi tylko płyn i proszek. Wolałbym chyba płyn, jak tak to jaki? Chciałem kupić Ariel ale na etykiecie miał skreśloną suszarkę (czyli rozumiem że po praniu nie mogę ustawić automatycznego suszenia w tym przypadku, tylko mogę wyprać w tym płynie? Był też Persil i nie miał takiej ikony na etykiecie, czy to znaczy że mogę nim prać i później to suszyć? Proszę o pomoc dla amatora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkałam się tylko z tym, że Miele ma dedykowane kapsułki do pralki i suszarki. Niestety moja wiedza na temat pralko-suszarek jest znikoma. Sprawdziłam całą chemię jaką mam w domu - płyny i kapsułki i na żadnym opakowaniu (niemieckie i polskie) nie ma ani jednego oznaczenia mówiącego o zakazie prani w pralkosuszarkach. Osobiście polecam Ci Daili (kupisz w Auchan), nie ma zakazu a i pięknie pachnie :) ps. podaj model tej pralkosuszarki, zasięgnę języka :)

      Usuń
    2. dziękuję za podpowiedź, model urządzenia to Samsung WD70J5410AW

      Usuń
    3. Hej, Anonimowy! Mam tę samą pralko-suszarkę od paru dni i niestety po suszeniu ubrania strasznie śmierdzą, całe urządzenie też wydziela nieprzyjemny zapach. Czy Ty też to zauważyłeś?

      Usuń
  44. Kocham swoją suszarkę:) mam ją od pół roku. Wkładam wszystko jak leci nic nie jest jej straszne :) no swetry trochę się skurczyly już nie wkładam. Buty, pościel, dziecięce ubranka, jak coś mi się zepsuje wychodzę z założenia że to nie był produkt dostosowany do naszego domu. Tak samo mam z kwiatami albo polubia mój dom gdzie zapominam o podlewaniu, albo się przyzwyczaja i zostaną nami :) to rzeczy są dla nas nie na odwrót. Wprawdzie nie kupuje drogich markowych ubrań, sieciowki rządzą:)

    OdpowiedzUsuń

"Wszystkie prawa zastrzeżone. Zabrania się kopiowania i wykorzystywania tekstów zawartych na tej stronie bez wiedzy i zgody autora. Wszelkie teksty, jeśli nie zaznaczono inaczej są własnością intelektualną autora strony"