Czy zdajecie sobie sprawę jak dużo ludzi posiada zmywarki i z nich nie korzysta? Naczynia piętrzą się w zlewach i przyprawiają o ból głowy. A zmywarka stoi pusta, albo co gorsze to czasem stoi zapełniona i nikt nie chce jej opróżnić. Nie zdajemy sobie sprawy, że to tak naprawdę kilka minut i mamy oszczędność i czasu i wody. Szczerze?! zmywanie naczyń jest to jedyna domowa czynność, której nienawidzę robić. Nie dość, że niszczą się paznokcie, wysusza się skóra dłoni, to na dodatek wizja zmywania patelni po smażeniu kotletów jest przerażająca. Dlatego ja uwielbiam swoją zmywarkę i jestem bardzo wdzięczna temu kto ją wymyślił.
Ostatnio wzięłam udział w akcji na rekomenduj.to i miałam przyjemność testować razem z moimi znajomymi tabletki do zmywarki Somat Gold.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rekomenduj to. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rekomenduj to. Pokaż wszystkie posty
Obłędnie pysznie czekoladowe Soft Elcairs
Te cukierki powinny być zakazane! Normalnie powinny być nielegalne i sprzedawane tylko gdzieś spod lady, przez dealerów cukierków, czy innych fanatyków rzeczy zabronionych. To są cukierki, których nie można normalnie posmakować. Nie da się zjeść jednego i odejść do swoich obowiązków. Siadasz jak głupia i odwijasz papierek za papierkiem, wkładasz do buzi cukierek za cukierkiem. Wiesz, że nie wypada, wiesz że już nie powinnaś, ale bierzesz następnego, spoglądając tylko kątem oka ile zostało w opakowaniu. To jakiś obłęd! Jestem na siebie zła, bo nie chciałam podzielić się z nikim, a przecież miałam przygotowane paczki dla znajomych. Zjem je wszystkie i będę płakała? czy poczekam aż moje koleżanki zjedzą i zadzwonią jak bardzo mnie nie lubią, bo dałam im coś czego zjeść nie powinny, a zjadły wszystko i jeszcze poszły kupić następne?
Tak, te cukierki stanowczo powinny być zakazane! Są obłędnie pyszne, słodkie i miękkie. Po rozgryzieniu wypływa z nich przepyszna czekolada. Przywołują na myśl rozkoszną słodycz. Jesz i nie możesz przestać, tak jak ja nie mogę przestać o nich pisać. Mogłabym tak godzinami przywoływać ich smak i delikatność.
Tak, te cukierki stanowczo powinny być zakazane! Są obłędnie pyszne, słodkie i miękkie. Po rozgryzieniu wypływa z nich przepyszna czekolada. Przywołują na myśl rozkoszną słodycz. Jesz i nie możesz przestać, tak jak ja nie mogę przestać o nich pisać. Mogłabym tak godzinami przywoływać ich smak i delikatność.
Werther's Original Soft Eclairs to nowy smak z rodziny Werther's Original. Są karmelowe z nadzieniem czekoladowym. Nie można przejść obok nich obojętnie.
Ja zawsze lubiłam tę markę. Każdy nowy ich produkt jest o niebo lepszy od poprzednich, choć zawsze uważałam, że nic nie może być lepszego od "wertersów" A jednak! Teraz to już przeszli samych siebie! Nie powiem już ani słówka więcej. Spróbujesz na swoją odpowiedzialność, bo może przepadniesz tak jak ja...
#rekomendujto #swiatkarmelu #softeclairs #werthersoriginal
Kawę na ławę...
Jedni wolą rozpuszczalną a inni parzoną z ekspresu, kafeterki lub po prostu zalewają ją w szklance. Ile ludzi tyle różnych preferencji robienia i picia kawy. A jak się przyjrzeć rodzajom kawy, to można się za głowę złapać, bo jest ich tak dużo, że aż trudno spamiętać.
Ja zawsze miałam słabość do kawy. Uwielbiałam zaglądać do puszki z kawą i wąchać ten cudowny aromat. Dziś z braku czasu po prostu sypałam jedną łyżeczkę kawy rozpuszczalnej, dorzucałam kilo cukru i fru. Wypijałam bez zastanowienia.
Ja zawsze miałam słabość do kawy. Uwielbiałam zaglądać do puszki z kawą i wąchać ten cudowny aromat. Dziś z braku czasu po prostu sypałam jedną łyżeczkę kawy rozpuszczalnej, dorzucałam kilo cukru i fru. Wypijałam bez zastanowienia.
Jesienny piknik bez kawy, ale z Tchibo
Dziś moje córki postanowiły wykorzystać ostatnie słoneczne dni, połapać babie lato i nacieszyć się kolorami jesieni, które powoli zaglądają nam do okien. Namówiły mnie na upieczenie ciasta ze śliwkami i na mały piknik pod domem. Pogoda dopisała, a dzięki Tchibo wszystko udało się zorganizować w kilka minut.
Dzięki kampanii rekomenduj.to mogłam bliżej poznać program lojalnościowy #TchiboCard i zaprosić do niego moich przyjaciół. Ja w klubie TchiboCard jestem od samego początku i na swoim koncie mam już sporo ziaren kawy, więc jeśli chcecie i Wy możecie do niego przystąpić w każdej chwili. Można odwiedzić stacjonarny sklep Tchibo i przy okazji zakupów napić się przepysznej kawy, ale można to też zrobić online. Ja kupuję w Tchibo już od 2007 roku, kiedy to otworzył się pierwszy sklep w Warszawie. Jak wiecie Tchibo to nie tylko kawa, Tchibo to coś więcej - to styl życia. W ich sklepach znajdziecie ubrania, artykuły elektroniczne, czasami meble i artykuły gospodarstwa domowego. Wszystko co modne, wszystko co na czasie, wszystko co trendy. Teraz dodatkowo zakupy w Tchibo premiowane są punktami ( 1 ziarenko kawy za 1 wydaną złotówkę) Ziarenko do ziarnka uzbiera się miarka i możecie potem swoje ziarna wymienić na ciekawe prezenty lub zniżki do produktów. Dodatkowo dla posiadaczy #tchibocard są ciekawe promocje np. darmowa wysyłka. Czego chcieć więcej? No ja poproszę jeszcze o piękną złotą jesień i kubek przepysznej kawy :)
Macie już swoje kartę Tchibo? #tchibocard
Na zdjęciach znajdziecie produkty Tchibo, które otrzymałam jako ambasadorka #tchibocard :
- mata piknikowa (2m x2m)
- butelka na wodę z wkładem na owoce
- tortownica z pokrywą umożliwiającą przenoszenie ciasta
- radio z sensorem ruchu
Dzięki kampanii rekomenduj.to mogłam bliżej poznać program lojalnościowy #TchiboCard i zaprosić do niego moich przyjaciół. Ja w klubie TchiboCard jestem od samego początku i na swoim koncie mam już sporo ziaren kawy, więc jeśli chcecie i Wy możecie do niego przystąpić w każdej chwili. Można odwiedzić stacjonarny sklep Tchibo i przy okazji zakupów napić się przepysznej kawy, ale można to też zrobić online. Ja kupuję w Tchibo już od 2007 roku, kiedy to otworzył się pierwszy sklep w Warszawie. Jak wiecie Tchibo to nie tylko kawa, Tchibo to coś więcej - to styl życia. W ich sklepach znajdziecie ubrania, artykuły elektroniczne, czasami meble i artykuły gospodarstwa domowego. Wszystko co modne, wszystko co na czasie, wszystko co trendy. Teraz dodatkowo zakupy w Tchibo premiowane są punktami ( 1 ziarenko kawy za 1 wydaną złotówkę) Ziarenko do ziarnka uzbiera się miarka i możecie potem swoje ziarna wymienić na ciekawe prezenty lub zniżki do produktów. Dodatkowo dla posiadaczy #tchibocard są ciekawe promocje np. darmowa wysyłka. Czego chcieć więcej? No ja poproszę jeszcze o piękną złotą jesień i kubek przepysznej kawy :)Macie już swoje kartę Tchibo? #tchibocard
Złapałam kolor i już mi nie ucieknie!
Białą bluzę męża z czerwonymi wstawkami uprać z białymi rzeczami, czy z kolorowymi? Jeśli z białymi to, czy czerwone wstawki nie zafarbują białego? a jak upiorę z kolorowymi, czy inne rzeczy nie zafarbują mi białej części? Sukienkę w biało granatowe paski jak uprać? z białymi czy granatowymi? A bluzkę na metce której jest napisane : prać oddzielnie - farbuje! mam uprać ręcznie, czy specjalnie dla niej nastawiać pranie? Czy może zbierać rzeczy w tym samym kolorze i mieć w łazience kosz na rzeczy czerwone, ciemne, białe i zielone? bla bla bla...
Wiecie ile razy zastanawiałam się nad tym?! Czasem w koszu na pranie leżała sobie jedna bluzka i czekała...czekała aż zaryzykuje i wrzucę ją do pralki z innymi, lub znajdę czas by uprać ją ręcznie. O nie! ja nie mam czasu zajmować się takimi głupotami. Nie pracuję w pralni i choć prania przybywa w tempie światła, to muszę sobie jakoś radzić i to szybko!
Na pomoc przybywa mi Rekomenduj.to, które zaprosiło mnie do kampanii chusteczek wyłapujących kolor COLOUR CATCHER . Paczki z chusteczkami rozdane i testowanie rozpoczęte.
Sposób użycia :
1. Wkładamy chusteczkę na dnie bębna pralki.
2. Dodajemy środek do prania (kapsułkę na dno lub proszek do szufladki, płyn w "arieletce"
3. Wkładamy pranie - bez segregowania na kolory, choć ja segreguję na jasne i ciemne oraz oddzielnie piorę bieliznę.
4. Po zakończeniu prania wyjmujemy pranie i chusteczkę ciesząc się, że wszystko ma swój właściwy kolor, prócz chusteczki :)
Proste?
Wiecie ile razy zastanawiałam się nad tym?! Czasem w koszu na pranie leżała sobie jedna bluzka i czekała...czekała aż zaryzykuje i wrzucę ją do pralki z innymi, lub znajdę czas by uprać ją ręcznie. O nie! ja nie mam czasu zajmować się takimi głupotami. Nie pracuję w pralni i choć prania przybywa w tempie światła, to muszę sobie jakoś radzić i to szybko!
Na pomoc przybywa mi Rekomenduj.to, które zaprosiło mnie do kampanii chusteczek wyłapujących kolor COLOUR CATCHER . Paczki z chusteczkami rozdane i testowanie rozpoczęte.
Sposób użycia :
1. Wkładamy chusteczkę na dnie bębna pralki.
2. Dodajemy środek do prania (kapsułkę na dno lub proszek do szufladki, płyn w "arieletce"
3. Wkładamy pranie - bez segregowania na kolory, choć ja segreguję na jasne i ciemne oraz oddzielnie piorę bieliznę.
4. Po zakończeniu prania wyjmujemy pranie i chusteczkę ciesząc się, że wszystko ma swój właściwy kolor, prócz chusteczki :)
Proste?
Ja robiąc zdjęcia wyprałam nowy komplet pościeli. Piorąc coś nowego nigdy nie wiemy jak zachowa się w praniu - czy będzie farbować czy nie, więc zawsze warto uprać nowe rzeczy właśnie z chusteczkami. Chusteczka "złapie kolor" zanim złapią go inne rzeczy w pralce.
A tak wygląda chusteczka po wyjęciu z pralki. Po lewej nowa po prawej użyta.
Ktoś z Was też łapie kolory z chusteczkami Colour Catcher?
#zlapKolor
W sklepach można kupić jeszcze cztery rodzaje produktów firmy K2r :
- Intensive White - chusteczki, które utrzymują biel ubrań i zapobiegają szarzeniu.
- Szaszetki 2 w 1 Colour Catcher + odplamiacz - czyli połączenie chusteczek wyłapujących kolor z odplamiaczem
- Saszetki 2 w 1 Intensive White + odplamiacz - połączenie chusteczek utrzymujących biel z odplamiaczem
- Środek do czyszczenia pralek 3 w 1 Washing machine Cleaner - środek, który odświeża i czyści naszą pralkę, usuwając pozostałości środków do prania i osadu z kamienia.
Werther's Original - Niebo w gębie
Werther's Original słodkie moje wspomnienie z dzieciństwa... Niestety nie, bo byłam dzieckiem za czasów PRL . Wtedy robiło się lizaki na patelni, lub domowe krówki, a w sklepach od czasu do czasu można było kupić różne mordoklejki, irysy maczki lub krówki ciągutki. Mało kto miał dostęp do zagranicznych słodyczy i mało kto wiedział o istnieniu Werther's Original, które istniało już od 1903 roku. Kiedy w sklepach pojawiły się te cukierki, ja pewnie już byłam nastolatką, ale dobrze pamiętam ich pełny karmelowy smak, rozkoszną gładkość i słodycz. Moja mama miała je schowane w kuchni i częstowała w wyjątkowych okazjach.
Dziś kiedy mam już dzieci, a w sklepach jest ogromny wybór najróżniejszych cukierków, nadal sięgam po Wertersy.
Teraz, po wielu latach na naszym rynku pojawiły się w nowej odsłonie, równie smacznej i zaskakującej.
Werther's Original Creamy Filling są nadziewane pysznym karmelem, który po przegryzieniu cukierka rozlewa się w ustach swą rozkoszną słodyczą. Stwierdzenie " Niebo w gębie" nabiera nowego znaczenia. Koło tych cukierków nie można przejść obojętnie, bo one właśnie będą tworzyły wspomnienia dla moich dzieci. Moje córki spokojnie będą mogły powiedzieć, że to jest słodki smak z ich dzieciństwa.
Cukierki miałam przyjemność testować dzięki Rekomenduj.to a jako ambasadorka otrzymałam mega wielką paczką ze słodyczami dla siebie i znajomych. Wszystkie paczuszki rozeszły się w mgnieniu oka. Czy wszystkie moje testerki są zadowolone? sądzę, że tak, bo takie słodkie niespodzianki każdemu sprawią przyjemność. Nie ważne czy się odchudzasz, nie ważne, czy nie jadasz cukierków, tych po prostu trzeba spróbować, by wiedzieć co to za wyjątkowy smak.
Jeśli jesteś mamą to znasz te pytania w aucie, w podróży, w przychodni - Mamo! Czy masz coś słodkiego? Ja teraz zawsze mam w torebce kilka śmietankowych cukierków z karmelowym nadzieniem Werther's Original. Tak, mam kochanie - odpowiadam i widzę ten mój mały szczerbaty uśmiech mojej młodszej córki i zadziorny starszej.
TY TEŻ JESTEŚ KIMŚ WYJĄTKOWYM!
I jeszcze jedna ważna rzecz. Na stronie swiatkarmelu.pl możecie wziąć udział w fajnym konkursie.
Macie czas do 6 maja!
Wygrywa aż 50 osób, więc trzymam kciuki!
#rekomendujto #werthersoriginal #swiatkarmelu
Czerwiec miesiącem testowania cz.3 - Happy Day
Płatki i owsianki Hello Day, to nowy produkt na rynku, który przyszło mi testować.
Otrzymałam olbrzymią paczkę od Rekomenduj.to a w niej 20 paczuszek z płatkami i 20 z owsiankami w 4 różnych rodzajach.
Otrzymałam olbrzymią paczkę od Rekomenduj.to a w niej 20 paczuszek z płatkami i 20 z owsiankami w 4 różnych rodzajach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















