Kosmetyki dla Twojego domu - MillClean

My Polki bardzo dbamy o swoje mieszkania. Remontujemy je non stop, dekorujemy najmodniejszymi dodatkami, sprzątamy na błysk. A czy kupując chemię czyszczącą do domu kierujemy się trendami i modą? Czy wybieramy produkty te co zawsze, czy może sięgamy po co raz lepsze, nowocześniejsze i ładniejsze?

Powiem Wam szczerze, że opatrzyły mi się już niektóre produkty. Od wielu lat to samo opakowanie, ten sam zapach. Co z tego, że jest świetny? Nudzi mnie to już. Chcę mieć coś fajnego, innego. Chcę by po umyciu podłóg w domu pachniało ładnie i oryginalnie, a nie tak jak w firmowej łazience. Chcę, by każdy kto wchodzi do mojego domu mówił " ale ładnie pachnie, co to?" a nie " o! myłaś właśnie toaletę"
Czy mam duże wymagania? Chyba nie. Jako co raz bardziej świadome klientki oczekujemy, wymagamy i mamy do tego prawo. Przy tak dużej konkurencji na rynku środków czystości, pora zacząć się wyróżniać.

Mill Clean - pewnie zauważyliście na moim instagramie te śliczne butelki, niczym słodkie napoje. Urzekły mnie swoimi kolorami i zapachami. To kosmetyki dla domu. Brzmi zachęcająco, prawda? Ostatnio miałam przyjemność testować kila z nich i chętnie podzielę się z Wami swoją opinią.






1. Pierwszy przetestowałam Specjalistyczny Balsam do mycia paneli i drewna lakierowanego.
Ma bardzo przyjemny, taki ciepły zapach. Wygodną butelkę 888 ml i korek łatwy do otwierania i zamykania jedną ręką. Bardzo dobrze zmywa zabrudzenia z podłogi, a składnik antystatyczny który ma w składzie, pielęgnuje i zabezpiecza powierzchnię przed zabrudzeniem.
Na jedno mycie wg. producenta wystarczy 40 ml, moim zdaniem można dodać połowę tego, bo mocno się pieni.

2. Mój ulubiony Balsam do mycia i pielęgnacji domu - Wspomnienie Cejlonu. Pachnie niczym perfumy Elizabeth Arden - Green Tea. Myję nim wszystkie powierzchnie - blaty, glazurę, podłogi. Po sprzątaniu w mieszkaniu bardzo długo unosi się przyjemny zapach.


3. Specjalistyczny Balsam do mycia gresu, terakoty i kamienia - jest idealny do mycia tarasów, czy balkonów. Świetnie sprawdza się do mycia gresu jaki mam w przedpokoju. Dodatek aloesu w składzie wzmacnia efekt pielęgnacji powierzchni. Bardzo dobrze domywa podłogi. Porządki z nim są pachnącą przyjemnością :)

 4. Mój faworyt i hit. Płyn do mycia szyb i luster o zapachu płatków z mydła marsylskiego Teoretycznie jest to zwykły płyn, ale ma tak niezwykły zapach, że przy pierwszym umyciu luster nie mogłam się oprzeć i umyłam nim blaty, glazurę, umywalki i okna. W mieszkaniu pachnie cudownie! wszystko dosłownie lśni czystością. Na stałe wpisuję go na listę zakupów i Wam radzę zrobić to samo. Czy okna mogą być bardziej czyste niż zwykle po myciu? Tak, z tym płynem jest to możliwe, bo na szybach nie ma żadnych smug. Ja jestem zachwycona!

Mill Clean jest polską marką. W ich ofercie znajdziecie dużo ślicznych płynów o najróżniejszych zapachach, kolorach i działaniu. W sklepach można też kupić mini buteleczki na wypróbowanie (ok 1,5 za sztukę). Widziałam je w wielu miastach w różnych sklepach. Najczęściej stoją na osobnym regale. Mam jednak nadzieję, że firma się rozwija i niedługo Mill Clean będzie można kupić w każdym dobrym markecie, bo niestety w Warszawie nie znalazłam go w żadnym z moich ulubionych sklepów. 





2 komentarze:

"Wszystkie prawa zastrzeżone. Zabrania się kopiowania i wykorzystywania tekstów zawartych na tej stronie bez wiedzy i zgody autora. Wszelkie teksty, jeśli nie zaznaczono inaczej są własnością intelektualną autora strony"